Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową prowadzi od czterech lat ranking najatrakcyjniejszych miasteczek dla inwestorów. We wrześniu tego roku ogłoszono wyniki kolejnej rywalizacji. Największe szanse na przyciągnięcie inwestorów mają miasta położone w województwach warszawskim i poznańskim, a także na tzw. ścianie zachodniej. Ciężko się przebić miejscowościom z województw Polski wschodniej, po prostu istnieje niewiele czynników przyciągających uwagę potencjalnych inwestorów.Przy typowaniu poszczególnych miast brano pod uwagę 10 czynników, które po ostatecznym podsumowaniu wyznaczyły miejsce, na jakim znalazł się dana miejscowość. W sumie do oceny małych miast przystąpiło ich 508. Po przeprowadzeniu rozpoznania, czym dysponują te miejscowości, zakwalifikowano je do siedmiu klas atrakcyjności. Klas A to najatrakcyjniejsze w rankingu (46 miast), klas B - bardzo atrakcyjne (46 miast), klasa C - atrakcyjność ponadprzeciętna (68 miast), klasa D - przeciętnie atrakcyjne (112 miast), a poniżej średniej klasy E,F,G (228). W klasach A i B nie ma w ogóle miejscowości z województwa podkarpackiego, dopiero do klasy C zakwalifikowane zostały trzy miasta. W rankingu ogólnym (1-508) Lesko znalazło się na 108 miejscu, Iwonicz na 125, a Rymanów na 159. Teraz należałoby się zastanowić, jakie działania należy podjąć, aby w przyszłym roku przenieść się w rankingu w górę. Zarówno spadek w dół, jak i pięcie się w górę jest możliwe w każdym kolejnym roku. Kryteria, którymi kieruje się Instytut, powinny być mocno wzięte pod uwagę w kolejnych latach, bo to jest jakaś mała szansa dla nas, byśmy zostali zauważeni przez tych, którzy mają pieniądze i chcą je dobrze zainwestować.
(MAJ)
|