(...)"Lubię kiedy jest sobota
Gdy po wszystkich już kłopotach
Lubię śpiewać lubię tańczyć
Lubię zapach pomarańczy"(...)
Tak oto słowa Bogdana Chorążuka, w wykonaniu Tadeusza Woźniaka można opisać nastrój, jakim rozpoczęła się sobota, 24 listopada w Cisnej. Warunki pogodowe były niezbyt sprzyjające, więc z zapartym tchem mieszkańcy tej małej miejscowości oczekiwali na przybycie niezwykłych gości: Jolanty Majchrzak, Tadeusza Woźniaka i Jacka Frankowskiego.
Obfite opady śniegu nie okazał się jednak przeszkodą, a bajkowy krajobraz stworzył naturalną scenografię do imprezy "jesienne spotkania z ...", która odbyła się w Gminnym Centrum Kultury i Ekologii.
Już o godzinie 11 00 zebrała się spora grupka dzieci z ciśniańskiej Szkoły Podstawowej i Gimnazjum, by wraz z Jackiem Frankowskim wgłębić się w tajniki charakteryzacji, metody pracy inscenizacyjnej oraz w sposoby wykonywania kostiumów do spektakli. Pan Jacek szybko zdobył sobie sympatię "maluchów", które po godzinnej znajomości wykonały jego karykaturę. Jacek Frankowski z wykształcenia jest leśnikiem ale od 1989 roku zawodowo zajmuje się karykaturą. Współpracowała z ponad 60 tytułami prasowymi. Jego prace można było oglądać na ponad 140 wystawach indywidualnych i 50 wystawach zbiorowych. Jest również laureatem Złotej Szpilki'91, za projekty lalek do słynnego "Polskiego ZOO".
Chętnych do karykatury na żywo w Cisnej okazało się być tak wielu, że pan Jacek pracował jeszcze długo po zakończeniu imprezy. Jego znakomite prace nadal obejrzeć można w sali wystawowej GCKiE w Cisnej.
Z wielką niecierpliwością oczekiwano również recitalu Tadeusza Woźniaka i jego żony Jolanty Majchrzak.
Tadeusz Woźniak, piosenkarz i kompozytor kojarzony bywa najczęściej z utworami: Zegarmistrz światła", "To będzie syn", "A bodaj to..." ale w swoim dorobku ma również muzykę do inscenizacji teatralnych, programów poetyckich, filmów animowanych. Jolanta Majchrzak, pianistka, piosenkarka, od 1989 r. ściśle współpracuje z Tadeuszem Woźniakiem, uczestnicząc w jego koncertach, sesjach nagraniowych, programach telewizyjnych.
Nawiązując do miejsca artysta rozpoczął utworem:
"A ja mam dziewczynę
po słowackiej stronie
Wejdę na wyżynę
I zawołam do niej"
Okazało się, iż ciśniańska publiczność doskonale zna repertuar T. Woźniaka. Najwięcej radości sprawiła artystom najmłodsza, najbardziej rozśpiewana część publiczności, której dedykowali kilka utworów. Tadeusz Woźniak przyznał, iż w jego dorobku do ulubionych płyt należą właśnie te, poświęcone dzieciom. Kilkakrotne bisy zakończyły dopiero koncert. Artyści pożegnali się słowami piosenki:
"Bądźmy wszyscy dobrej myśli
Gwiazda powodzenia błyśnie
Bądźmy weseli jak przy niedzieli
Niech nam będzie jak najlepiej
By łaskawie czas uciekał
Bądźmy spokojni i zawsze godni...
(...) A dodaj to choćby wieki
Same wesołości
Złe się niechaj nie doczeka
Więcej jest miłości"
Cieszymy się ogromnie, że tak wspaniali goście zechcieli zawitać do naszej małej Cisnej, mimo iż leży na "końcu świata". mamy również nadzieję, że imprezy w GCKiE nadal będą cieszyć się powodzeniem, bez względu na aurę. Aleksandra Sawczyszyn
|