Tadeusz Marszałek - malarz z potrzeby serca - www.bieszczady.info.pl    
       
 
   
 
 

Tadeusz Marszałek - malarz z potrzeby serca


2002-01-05 00:00:00 ostatnio zmieniony: 2004-02-01 09:51:17
J.C-S.  


Z cyklu ludzie i ich pasje



Każdy z nas ma gdzieś w głębi serca ukrytą jakąś pasję, jednak nie każdy chce albo może ją zrealizować. Pan Tadeusz Marszałek już we wczesnym dzieciństwie podpatrywał swojego dziadka, jak ten malował. Korzystając z jego wskazówek brał do ręki kredki, czasem pędzel i próbował przenieść na papier to, co akurat zaprzątało jego uwagę. Jednak życie zmusiło Go, by szybko wszedł w dorosłe obowiązki. Jako najstarszy syn, po tragicznej śmierci ojca, musiał w wielu pracach pomóc matce, bo młodsze rodzeństwo (brat i siostra) byli na to za mali. Rozmiar: 13216 bajtówPo ukończeniu szkoły podstawowej zdecydował się za namową matki, że pójdzie do technikum naftowego w Krośnie, bo to i na miejscu i ojciec przez całe zawodowe życie był z tym górnictwem związany. Zaraz po jej ukończeniu podjął pracę w swoim zawodzie. Po kilku latach, kiedy dał się poznać jako młody, aktywny i kontaktowy pracownik, otrzymał propozycję pracy z młodzieżą. Cały czas dokształcał się na różnych kursach, by sprostać nowym wyzwaniom. I przyszła choroba, kolejne operacje, kolejne szpitale i ponowne skorygowanie własnej drogi na dalsze życie. Renta, którą otrzymał mając trzydzieści lat, nie była szczytem marzeń młodego człowieka. Pomyślał wtedy o założeniu małej fermy hodowlanej. Kiedy ta zaczęła przynosić wymierne korzyści, zawiesił rentę i zajął się "na całego" hodowlą, która ciągle się rozrastała. Od czasu do czasu zmieniał tylko profil hodowanych zwierząt.

Możliwości finansowe pozwoliły Mu sponsorować różnych twórców. Wtedy często organizowane w Bieszczadach plenery malarskie studentów ASP z Krakowa pozwoliły Mu na częste kontakty nie tylko ze studentami, ale także z wykładowcami. Jeden z nich, prof. Stanisław Puchalik, odpowiedzialny za organizację tych plenerów, w ramach dobrej współpracy zaprosił p. Tadeusza do swojej pracowni w Krakowie, gdzie nawiązały się nowe znajomości z kolejnymi wykładowcami. I choć tak naprawdę nigdy nie zapomniał o swojej pasji do malowania, to dopiero zachęta ze strony prof. Puchalika po obejrzeniu kilku Jego prac, spowodowała, że na dobre zaczął zgłębiać tajniki malarstwa zakończone pierwszą wystawą w Krakowie w 1997 roku. Do chwili obecnej miał 15 wystaw indywidualnych i jedną wspólną w Przemyślu, gdzie wystawiał z córką, studentką ASP (wydział architektura wnętrz). Ocenia, że do dzisiaj namalował ok. 1200 obrazów.

Uprawia malarstwo tradycyjne, a tematy przynosi samo życie. Ostatni cykl 10 obrazów przedstawiał tragedię na Manhatanie i nosił wspólny tytuł: "Quo vadis homine". Najbardziej odpowiada Mu posługiwanie się akrylem, mniej olejem. W swojej twórczości często tworzy cykle obrazów, co pozwala Mu wypowiedzieć się w danym temacie dość szczegółowo. Dla przykładu można wymienić cykl o wiatrakach "Przeminęły z wiatrem", "Mogiły i cmentarze", teraz jest w fazie przygotowań do cyklu obrazów, które będą nosić wspólny tytuł "Bieda".
Są obrazy, z którymi nie rozstanie się nigdy, bo są zbyt osobiste, jednak większość znalazła swoich odbiorców tak w kraju, jak i za granicą. Trwają przygotowania do prezentacji Jego prac na biennale w Nowym Sączu i Zakopanem.
W czasie kiedy w Lesku w Małej Galerii BDK trwała wystawa Jego prac (20.10.-12.11.2001), sam autor został przyjęty w poczet członków Związku Polskich Artystów Plastyków w Krakowie, tym samym znalazł się w gronie uznanych twórców, absolwentów uczelni artystycznych z całego kraju. Związek przyjmuje w swoje szeregi również twórców, którzy nie mają profesjonalnego wykształcenia, ale ich dokonania artystyczne zasługują na takie wyróżnienie.
Należy mieć nadzieję, że mieszkający na stałe w Krośnie p. Tadeusz Marszałek, jak dotychczas będzie często odwiedzał Bieszczady i utrwalał dla nas uroki tego pięknego zakątka, i że będziemy mogli podziwiać Jego dzieła w Lesku.


J.C-S.






Echo Bieszczadów   Dodaj swój komentarz.
 
 
 
 

Znajomość prawa pomaga

2008-09-02 15:17:58

Znajomość prawa pomaga - to projekt realizowany przez Stowarzyszenie Kobiet Bieszczadzkich „Nasza Szansa” z Leska mający na celu przeciwdziałanie przemocy domowej i przemocy wobec kobiet.
więcej czytaj więcej

Można inaczej - SOS w Lesku
Moje prawa - moją szansą!
Edukacja ekologiczna
Wystawa w Czarnej

  archiwum Archiwum


Webcam - Ustrzyki Górne

webcam www.bieszczady.info.pl  na Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) - Ustrzyki Górne



Szukaj w bieszczady.info.pl
 
Ciekawe serwisy
Mazury Zakopane
Karkonosze Online Przemyśl
Kwatery, pensjonaty,noclegi
Spływy kajakowe, Kajaki, Mazury
Hotele w Warszawie
 
  © Bieszczady Wirtualnie 1998 - 2008    
Kontakt  Prywatność  Reklama
Liczba osób na www.bieszczady.info.pl: 3