Po sześciu tygodniach funkcjonowania Powiatu Leskiego nasi Czytelnicy chcą poznać problemy nurtujące nową władzę. Poprosiłam o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań pełniącego funkcję organów powiatu Starostwa w Lesku - Mariusza Wermińskiego.
-Kadencja pełnomocnika jest trudna, bo krótka i kończy się w określonym przez prawo czasie. Jak długo może trwać? Pół roku, rok, do wyborów?
To kwestia uregulowana ustawowo. Nie przewiduje się wcześniejszych wyborów, natomiast czas pełnienia funkcji upływa z końcem kadencji samorządów.
-Czy w tym czasie jest pan gotów podejmować ważne i kluczowe dla dalszego rozwoju powiatu decyzje? Czy raczej skupi się pan na administrowaniu?.
W tej chwili jednoosobowo pełnię funkcję wszystkich organów powiatu tj. Starosty, Zarządu i Rady. W związku z powyższym podejmuję wszelkie niezbędne decyzje służące powiatowi.
-Jakie decyzje już pan podjął do tej pory, które mają wpływ na funkcjonowanie urzędu?
Czy nastąpiła reorganizacja urzędu, czy została struktura jak poprzednio?
Pracownicy urzędu z mocy prawa przeszli ze Starostwa w Ustrzykach Dolnych. Podjąłem kilka strategicznych , a jednocześnie niepopularnych decyzji związanych z Urzędem Starostwa. Dotyczyły one zarówno wypowiedzeń pracy, jak też zmniejszenia wysokości wynagrodzeń. Decyzje te determinowała sytuacja finansowa powiatu. Nastąpiły również zmiany w niektórych stanowiskach.
-Jakie widzi Pan szanse rozwoju powiatu leskiego?
Rozwój powiatu to przede wszystkim rozwój gmin wchodzących w jego skład. Powiat wykonuje wiele zadań wspomagających. Potrzebny jest nam sprawny urząd (wydawanie decyzji) oraz środki na kierowanie polityki edukacyjnej i poprawę stanu technicznego dróg powiatowych.
-Czy podejmowanie decyzji jednoosobowo ułatwia pracę i działanie? Kogo zaprosił Pan do współpracy przy rozwiązywaniu trudnych problemów?
Przy takim sposobie zarządzania każda decyzja obciąża mnie osobiście. Pomocą służą kompetentni pracownicy starostwa, a także spoza urzędu, których uwagi i opinie są bardzo cenne. Tryb podejmowania decyzji jest bardziej sprawny, ale nie zawsze jest to ułatwieniem.
-Czy zakończone już zostały rozliczenia pomiędzy urzędami w Ustrzykach i Lesku związane z podziałem? Przebiegały bez zakłóceń?
Rozliczenia jeszcze trwają. Uzgodnione są zasady podziału mienia i zobowiązań. Negocjacje nie były łatwe, ale przebiegały w dobrej atmosferze.
-Ile osób jest obecnie zatrudnionych w starostwie? Czy jest to optymalne rozwiązanie dla sprawnego funkcjonowania urzędu? Czy osoby zajmujące stanowiska kierownicze mają odpowiednie kwalifikacje, przygotowanie merytoryczne?
Pracę w Starostwie z mocy prawa rozpoczęło 47 pracowników. Podjąłem działania w celu zmniejszenia ilości zatrudnionych osób, aby dostosować tę ilość do wykonywanych zadań i możliwości finansowych powiatu. Większość pracowników ma wieloletnie doświadczenie zawodowe. Są to osoby kompetentne i przygotowane merytorycznie.
-Jakim budżetem dysponuje nowy powiat? Jakie kompetencje i obowiązki spoczywają na urzędzie? Co mu podlega?
Wydatki związane z funkcjonowaniem powiatu będą wynosiły około 18 mln zł. Powiat wykonuje zadania z zakresu bezpieczeństwa publicznego, edukacji, transportu i łączności, ochrony środowiska, budownictwa, geodezji, opieki społecznej. Ponieważ pytanie obejmuje szeroki zakres tematyczny, przedstawię oddzielnie mieszkańcom powiatu z jakimi sprawami mogą się zwrócić do urzędu powiatowego.
-Instytucje pro powiatowe to wymóg, jakie znajdą swe siedziby w Lesku? Co Pan zrobił, żeby zatrzymać stację sanitarno – epidemiologiczną w Lesku?
W ramach powiatowej administracji zespolonej w Lesku funkcjonuje: Policja, Straż Pożarna, weterynaria. Podjąłem decyzję dofinansowania zakupu nowoczesnego samochodu dla Straży. Wspólnie z przewodniczącym Konwentu Wójtów i Burmistrzów – Z. Sawińskim i R. Petką zabiegamy o nową lokalizację dla Powiatowej Komendy Policji. Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna została wyłączona ze struktur powiatowych i podlega bezpośrednio Głównemu Inspektorowi Sanitarnemu. Dotychczasowa działalność Sanepidu w Lesku była prowadzona za pozwoleniem władz powiatu, chociaż formalnie siedzibą były Ustrzyki Dolne. Wojewódzki Inspektor Sanitarny zaproponował zorganizowanie w Lesku oddziału zamiejscowego. My dążymy do utworzenia stacji w naszym mieście. Sprawa jest skomplikowana. Wystąpiłem wraz burmistrzem R. Petką ze stosownym wnioskiem o ustalenie siedziby PSSE w Lesku. Prowadzimy rozmowy, o których niezręcznie jest obecnie informować czytelników.
-Jakie decyzje zostaną podjęte w związku z trudną sytuacją w służbie zdrowia? Decyzje – jak Pan zapewne zdaje sobie sprawę - muszą być podjęte natychmiast, gdyż za pół roku może być za późno na naprawę.
Kontynuując procedury wyłaniania dyrektora SP ZOZ powołałem Komisję do oceny złożonych ofert. W trosce o merytoryczne decyzje, w jej skład weszli przedstawiciele Urzędu Wojewódzkiego, Marszałkowskiego, Starostwa i SP ZOZ. Kondycja finansowa SP ZOZ jest zła. Decydują o tym m.in. czynniki zewnętrzne, ale wiele zmian należy wprowadzić na miejscu. Liczę, że podejmowane rozstrzygnięcia wpłyną na poprawę sytuacji finansowej przy jednoczesnym zapewnieniu usług medycznych zgodnych z oczekiwaniami pacjentów.
-Spójrzmy prawdzie w oczy. Decyzje dziś podjęte mogą mieć kluczowe znaczenie w przyszłości. Czy te trudne zadania też ma Pan na względzie?
(Za dwa lata wejdzie nowa reforma administracyjna i będą sprawdzane działania i przystosowanie poszczególnych miast do pełnienia funkcji siedziby powiatu. Jeśli do tego czasu nie wybijemy się ponad przeciętność, nie staniemy się atrakcyjnym ośrodkiem, to nie pomogą ani strajki, ani blokady, ani głośne wołanie o ratunek. Tych 150 powiatów zostanie wyłonionych wśród najlepszych. Czym przekonamy "górę", że jesteśmy lepiej przygotowani niż sąsiedzi?)
Spójrzmy na sprawę bardziej optymistycznie. Niezależnie od pojawiających się informacji i przypuszczeń wspólnie pracujemy dla dobra naszego powiatu i jego mieszkańców. Decyzje podejmowane przeze mnie temu służą.
-Co dla Pana jest w tej chwili najważniejsze?
Zabezpieczenie finansów dla powiatu i realizowanych przez niego zadań.
-Czy istnieje współpraca między starostwami rozłączonymi? Czy będzie się rozwijać?
Dzielimy się doświadczeniem. W związku z błędami w naliczaniu subwencji, popełnionymi przez Ministerstwo, Powiat Bieszczadzki wspomaga nas finansowo. Nie wyobrażam sobie również przyszłości bez współpracy.
-Poszczególne gminy powiatu leskiego odczuły, że powiat leski funkcjonuje? Co to im dało?
To pytanie należy skierować do gmin. Miejmy jednak na uwadze fakt, że powiat funkcjonuje dopiero miesiąc.
-A współpraca z Urzędem Miasta i Gminy w Lesku? Z radnymi?
Rada Miasta i Gminy przekazała na potrzeby starostwa budynek. Wspólnie z Zarządem Miasta podejmujemy inicjatywy na terenie miasta zmierzające do jego promocji.
-Czy szkolnictwo średnie jest dostatecznie dopasowane do potrzeb miejscowej młodzieży?
Przeprowadzone badania potrzeb edukacyjnych wśród uczniów klas trzecich gimnazjów wskazują, że 80% młodzieży zainteresowane jest kształceniem na poziomie ponad
gimnazjalnym, a 20% zawodowym. Powiat, tworząc sieć szkół ponad gimnazjalnych oraz uczestnicząc w tworzeniu kierunków kształcenia zawodowego, buduje ofertę edukacyjną w oparciu o aspiracje edukacyjne młodzieży i jej rodziców. Brak ofert na miejscowym rynku pracy powoduje, że kierunki oraz profile kształcenia musimy dostosować przede wszystkim do potrzeb regionu. Ponadto musimy przygotować młodzież do aktywności na rynku m.in. poprzez podejmowanie prób samo zatrudnienia oraz zmianę kwalifikacji zawodowych.
-Czy już Pan wie, jak wygląda sytuacja w Powiatowym Urzędzie Pracy? Czym dysponuje, jak sobie radzi z problemami zatrudnienia? Bezrobocia?
Aktywność Powiatowego Urzędu Pracy zależy od otrzymanych środków finansowych. Urząd przejął część zobowiązań za rok 2001 zaciągniętych przez PUP w Ustrzykach D. Ma to znaczący wpływ na obecną kondycję finansową oraz działania związane z aktywizacją rynku pracy. Urząd Pracy jest bardzo potrzebny, nie przeceniajmy jednak jego roli w zwalczaniu bezrobocia.
-W większości miast powiatowych istnieją Powiatowe Centra ds. Unii Europejskiej co przynosi im określone korzyści (fundusze pomocowe, kontakty). Kiedy takie powstanie w Lesku?
W starostwie działa Punkt Informacji Europejskiej, może więc być zalążkiem centrum, o którym Pani wspomina. Liczę na jego aktywność m.in. poprzez szukanie możliwości skorzystania ze środków pomocowych.
-Czy powiat przystąpił do współpracy z okręgami przygranicznymi na Słowacji i Ukrainie?
Powiat leski utrzymuje dobre kontakty ze swoimi zagranicznymi sąsiadami, głównie z okresem Snina (Słowacja), z którym bezpośrednio graniczy. Będziemy uczestniczyć we wspólnych przedsięwzięciach, o ile pozwolą na to możliwości finansowe powiatu. Myślimy o współdziałaniu w zakresie turystyki. Ochrony środowiska, kultury, a przede wszystkim w wspólnych projektach infrastrukturalnych.
-Czy zamierza Pan startować w wyborach samorządowych w tym roku? Czy ma Pan określoną wizję rozwoju miasta, powiatu, regionu?
Dzięki pracy w powiecie realnie potrafię określić potrzeby samorządowe i możliwości ich zaspokojenia. Chciałbym nabytym doświadczeniem wspomagać lokalne inicjatywy, ale mój udział w wyborach nie jest jeszcze przesądzony.
Pytania zadała Jadwiga Szurlej
|