Kanalizacja i oczyszczalnia ścieków, rondo i kolejne pierzeje, Bezmiechowa i Weremień, poczta i hala sportowa, funkcjonalna struktura oświaty i zawieszenie szyldu WSHiT, chodniki w centrum, dworzec PKS-u na uboczu, "zielone rowery" wokół miasta i na dodatek starostwo powiatowe, które na właściwe miejsce, czyli do Leska wróciło. Wielkie sprawy z wizji w etap materialnego bytu się przemieniają w konsekwentnej realizacji inicjujących dokonań poprzedników, inne rozpoczęły i zamknęły się lub zamykają w tej kadencji grodzkiego samorządu, innym - nowym - nadaje się jakże potrzebną wstępną papierową rzeczywistość w opasłych segregatorach zawierających plany, projekty, uzgodnienia opatrzone pieczęciami i podpisami wedle proceduralnych wymogów. To robota jeszcze dla tej i już dla następnej ekipy. Czy tej samej, czy innej to już inna sprawa. Ważne, by utrzymać przyjęty kierunek: robotę po poprzednikach dokończyć, swoje zrobić, następcom front robót przygotować. Tak jak teraz. Ciągłość życia miasta właśnie w tym się zasadza. 13.04.02 Jakub Demel
|