Minął pierwszy miesiąc kierowania ZOZ w Lesku przez mgr Alicję Szczepańską.
Czas na pierwsze pytania.
W dniu 25 kwietnia br. oddano do użytku SP ZOZ nową karetkę. Skąd środki na to?
A.Sz. - Przekazana dla potrzeb leskiego pogotowia karetka (marki "Mercedes") pochodzi z puli Ministerstwa Zdrowia. Starania trwały długo, ale opłaciło się czekać. Dzięki tej karetce i jej standardowi (wyposażenie bardzo dobre), mogliśmy zakontraktować w Podkarpackiej Kasie Chorych na rok bieżący jeszcze karetkę tzw. R-kę, wypadkową i ogólnolekarską, a co za tym idzie, wartość kontraktu na ten rok zwiększyła się o 200 tys. Na wyposażeniu mamy jeszcze karetkę transportową, która świadczy usługi dla SP ZOZ i POZ.
Jeżeli chodzi o pogotowie ratunkowe, jesteśmy w pełni przygotowani do sezonu turystycznego tak pod względem kadrowym jak i transportowym. Proszę mi powiedzieć, co się takiego stało, że mimo trudnej sytuacji finansowej zakładu, udało się - jak widać - poczynić pewne remonty?A.Sz.Są to niezbędne prace, polegające na poprawie estetyki przychodni specjalistycznej, w której jest pierwszy kontakt pacjenta ze służbą zdrowia. Te remonty wykonujemy, bazując na zapasach magazynowych i dzięki sponsorom. W ramach remontu wymieniliśmy ścianę oszkloną w rejestracji, drzwi dla osób niepełnosprawnych, jedno duże okno na piętrze oraz rozpoczęliśmy malowanie przychodni. Dalsze prace przewidziane są przy odnowieniu poczekalni dla pacjentów i klatki schodowej. Docelowo planujemy wymianę wszystkich okien, docieplenie, zmianę ogrzewania i odnowienie elewacji. Czy zaczęła się realizacja programu naprawczego, zgłoszonego w ramach konkursu na stanowisko dyrektora SP ZOZ w Lesku?A.Sz.Tak. Podpisałam umowę z firmą BMM z Rzeszowa w celu wdrożenia systemu informatycznego, zakupiliśmy już moduły. Co to da zakładowi?A.Sz.Dział finansowo - księgowy, płace i kadry będą pracowały na odpowiednich programach, co usprawni pracę poszczególnych służb w zakresie szybkiej analizy i informacji o stanie finansowym zakładu. Będzie to możliwe w każdym momencie i pozwoli reagować w każdej chwili. Nie ukrywam, że przy okazji nastąpią pewne oszczędności finansowe. Docelowo ten system będzie połączony z systemem szpitalnym. Na jego wdrożenie mamy przyrzeczone pieniądze ze starostwa powiatowego. Wróćmy do programu.A.Sz. Na razie trwają istotne przygotowania do jego realizacji. W marcu br. otrzymaliśmy 250 tys. z PKCH za "nadprodukcję" usług i te pieniądze zostały przeznaczone na włączenie tzw. trzynastki do pensji zasadniczej tj. 8 1/2 % dla każdego pracownika. Jeżeli chodzi o sprawy dotyczące 203 zł. i trzynastki z ub r. - decyzje będę podejmowała po zakończeniu kontroli bilansów przez biegłego księgowego tj. w czerwcu br. Przypuszczalnie będziemy zmuszeni wziąć na ten cel kredyt bankowy. O powyższych przedsięwzięciach poinformowane są związki zawodowe działające w SP ZOZ. A jakie działania zostały podjęte w szpitalu?A.Sz.Tam już rozpoczęłam realizację zgłoszonego wcześniej programu. W pierwszym etapie reorganizacji próbuję zmniejszyć koszty pośrednie przez likwidację pralni. Dotychczas funkcjonowała ona na parze wodnej i wyeksploatowanych urządzeniach (za rok ub. koszty pralni kształtowały się w granicach 230 tys. PLN). Zakup nowych zrujnowałby do reszty budżet zakładu. Po dokładnej analizie kosztów na wymienione usługi ogłosiliśmy przetarg; najlepszą ofertę przedstawiła pralnia przy szpitalu w Sanoku, z którą podpisaliśmy umowę (do przetargu stanęło czterech oferentów). Wyprowadzenie pralni daje oprócz obniżenia kosztów pośrednich możliwość utworzenia na tej bazie oddziału ewakuacyjnego z izbą przyjęć na parterze i kompleksową obsługą pacjenta przywiezionego do szpitala. Na tym samym poziomie jest RTG, analityka i inne. Opuszczenie przez pogotowie budynku przy Unii Brzeskiej i oddanie go właścicielowi, którym jest Starostwo Powiatowe, dalej obniży koszty.
Oddział ewakuacyjny (ratunkowy) będzie się składał z izby przyjęć, ambulatorium chirurgicznego, sali obserwacyjnej, sali intensywnego nadzoru, gipsowni i ortopedii. Na wyposażenie tego oddziału uzyskaliśmy pieniądze z zewnątrz. Działania te są równoczesne z rozpoczęciem od początku procedury przetargowej na modernizację kotłowni szpitalnej z istniejącej węglowej na gazową. Nowa kotłownia nie będzie wytwarzała pary (co jest bardzo drogie), a pracująca dotychczas na parze kuchnia będzie zmieniona na gazowo - elektryczną. Tę inwestycję planuję zakończyć do listopada br.
Docelowo po zakończeniu modernizacji kotłowni i podłączeniu ogrzewania do wolnostojącego budynku powyżej szpitala, cała administracja zostanie wyprowadzona z przychodni, a pomieszczenia będziemy wydzierżawiać.
Z chwilą zmniejszenia powierzchni kuchni (nowe urządzenia będą zajmować mniej miejsca zgodnie z wymogami sanitarnymi), planuję - w ten sposób pozyskanych pomieszczeniach - utworzenie oddziału pielęgnacyjnego. I znowu będziemy w stanie świadczyć nowe usługi, co przyniesie dodatkowe zyski i zatrudnienie odpowiedniego personelu. Z tego wniosek, że zyski z rozpoczętych prac w szpitalu będą tak naprawdę widoczne dopiero po roku. Istniejące oddziały szpitalne pozostaną na razie bez zmian.
O sprawy bieżące będziemy pytać jeszcze nie raz. Dziękuję za udzielenie informacji.
Jadwiga Czyżewicz - Szurlej
|