(W nawiązaniu do artykułu "Hoczew" p. Roberta Czopa z nr 5/26)
W 1480 roku osiadł w naszej miejscowości Matjasz Bal, który przyczynił się do tego, że w 1493 roku została wybudowana siedziba Balów i młyn wodny. Majątek ten powstał nad rzeką Hoczewka, niedaleko naszej szkoły. Jeszcze dziś, obok jego ruin, prowadzi bardzo stara droga prosto do rzeki, przez którą prowadził w tym miejscu bród. Zameczek wzniesiono z kamienia na planie czworoboku. Według relacji Jacka Fredry w środku budowli znajdował się dziedziniec, gdzie rosło drzewo. Właśnie w ocalałej części majątku (pozostała prawdopodobnie została obrabowana i zniszczona przez wojska szwedzkie w 1702 r), urodził się ojciec Aleksandra Fredry. Potem Jacek Fredro zbudował nowy dworek, natomiast zameczek Balów popadł w ruinę. Kolejni gospodarze Hoczwi z ocalałych murów zabrali kamienie i wykorzystali jako materiał budowlany przy powstawaniu gorzelni. Ostatni właściciele - Krasiccy ocalałe piwnice wykorzystali jako chłodnie do przechowywania łatwo psujących się artykułów spożywczych. Do dziś zachowały się fragmenty murów i piwnic.
Greta Capar
Uczennica S.P. w Hoczwi
|