To już (co najmniej) 15 lat!
Pierwszy lipcowy weekend upłynął w naszym mieście, jak co roku, przy dźwiękach muzyki country. Gości przyjechało wielu, było pogodnie, uroczyście i wesoło.
Kto był - sam widział, kto nie był - niech żałuje, bo nic dwa razy......
Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu kiedy do Leska z dalekiej - a wówczas naprawdę ogromnie dalekiej - Ameryki, ktoś przysłał kasety magnetofonowe z muzyką country. Szybko znalazły sympatyków. W tym samym czasie, w Warszawie powstało Stowarzyszenie Muzyki Country z Korneliuszem Pacudą na czele. Lesko szybciutko zebrało swoich miłośników country i powołało "Koło nr 1" z prezesem Krystianem Rasteńskim i sekretarzem Jolantą Augustyn, dzisiaj Kordyaczny. Śmiało możemy powiedzieć, że Lesko stanowiło trzon Stowarzyszenia, bo np. mój mąż Piotrek był posiadaczem legitymacji nr 10. Potem już...
Poszły konie po betonie i do Leska zaczęli przyjeżdżać polscy muzycy związani z country: Tomek Szwed, Lonstar, Paweł Bączkowski...Występowali w różnych miejscach - w prywatnych mieszkaniach, na działce przy ognisku, pod Leskim Kamieniem...
Popularność tej muzyki zataczała coraz szersze kręgi - jak kamień rzucony na lustro wody. Ta muzyka niesie z sobą dobro, daje uczucie niezależności, wolności. W połowie lat 80-tych i przy kolejnej odwilży country pozwolono zabrzmieć na falach radiowych, ruszyła oficjalna dystrybucja płyt z tymi nagraniami. Do Polski przyjeżdżały gwiazdy ze Stanów Zjednoczonych. Lonstar został polską gwiazdą w Nashville, a w Lesku, w kawiarni country w Domu Kultury, Koło nr 1 wspólnie z przedstawicielem z Warszawy pod egidą ruchu ustalało "trasy koncertowe" po Bieszczadach. Koncerty odbywały się właśnie w klubach Prasy i Książki "Ruch". Na krótko swoją współpracę zdeklarowały WDK w Krośnie i DK w Brzozowie.
Rok 1990 to kolejny przełom w dziedzinie kulturalnej. Domy Kultury przejęły samorządy, zmieniły się zasady finansowania i zmniejszyły dotacje tzw. celowe na konkretne imprezy.
Wiosną 1990 r. w WDK w Krośnie odbyło się spotkanie dyrektorów, na którym Brzozów i Krosno wycofały się z organizowania koncertów contry. Wtedy, już jako dyrektor domu kultury postanowiłam "samotnie" kontynuować tradycje Koła nr 1 SMC w Lesku.
I tak powstało "Country w Bieszczadach". Do "wysługi lat" doliczyliśmy dwa lata współpracy z Krosnem i Brzozowem.
Kolejne imprezy były różne - jedno-, dwu- lub trzydniowe. Z projekcjami filmowymi, piknikiem pod Kamieniem Leskim na Glinnem, zjazdami gwiaździstymi kowbojów, degustacją barbecue, występami dla dzieci i oczywiście koncertami, koncertami, koncertami.
Co dwa lata scenę udostępniamy młodym muzykom country, którzy już w sześciu edycjach koncertu "Promocje" mogli spróbować swoich sił.
Były jubileusze: "20 lat gangu Marcela", " 10 lat pracy na scenie Pawła Bączkowskiego", "Epitafium dla Jędrka Połoniny", "Kierowcom wielkich ciężarówek" i oczywiście "Country - Lesko" - gdy walczyliśmy o odzyskanie powiatu - koncert, który zaowocował wydaniem kasety magnetofonowej pt. "Do Leska bracie, do Leska", pełnej piosenek country o naszym mieście. W II połowie lat dziewięćdziesiątych do grona organizatorów imprez countrowych dołączyły Ustrzyki Dolne. Pomagaliśmy przy I edycji "Crock'u" służąc kontaktami, doświadczeniem i dobrą radą. Nieśmiało próbowały "grać country" Wetlina i Krosno.
Dzisiaj Lesko to druga tego typu, po Mrągowie, tak popularna impreza w Polsce - takie jest zdanie m.in. największego propagatora muzyki country w Polsce - Korneliusza Pacudy, Lonstara - żywej legendy wśród twórców i wykonawców country oraz tych, którzy nie bacząc na lipcowe deszcze, odległość, trudy podróży i kłopoty z pojazdami, jadą na "ten koniec świata" i są tu co rok - tysiące fanów dobrej muzyki, wolności i zabawy.
Cztery lata temu do festiwalu dołączył Krośnieński Klub Motocyklowy, organizując Zlot Motocykli pn. "Moto - country", któremu przybywa fanów z roku na rok.
Jubileusz, jubileusz...
już za nami. W koncercie wystąpiły tylko gwiazdy i jak stwiedził najbardziej chyba lubiany przez leską publiczność Tomek Szwed - "Tak wspaniały skład zespołów pewnie już się nie powtórzy".
Nie szkodzi, za rok zobaczymy i usłyszymy coś innego, ale dalej z krainy counrty i będziemy tak długo z Wami kochana publiczności, jak długo będziecie chcieli się z nami wspólnie bawić.
Ewa Baranowska W koncertach jubileuszowych wystąpili: Lonstar z zespołem "Coach", "Drink Bar", Tomasz Szwed z zespołem, "Party - tour", "Jan Manson Country Bend", "Bieszczadersi", Ala Buncol z zespołem, "Whiskey River", "24 godziny na dobę" i "Bahamas z programem dla dzieci.
Sponsorem głównym była Grupa Handlowa "Żywiec" S.A. Fajerwerki odpalili lescy strażacy.
Do zobaczenia za rok!
|