Od miesiąca kupić można nowy plan Leska i okolic. Jego autorami są młodzi mieszkańcy naszego grodu, ubiegłoroczni absolwenci Technikum Geodezyjnego w Sanoku, których nazwiska zamieszczone są na kartograficznej stronie tego zgrabnego wielobarwnego opracowania. Jest to praca dyplomowa tych uczniów, wykonana pod kierunkiem dr inż. Edwarda Woźnego - nauczyciela przedmiotów zawodowych w Zespole Szkół Nr 4 w Sanoku.
Szkota ta, oprócz kierunków budowlanych kształci również techników geodetów, konserwatorów zabytków architektury drewnianej, techników architektów oraz techników budowy dróg i mostów. Prace nad planem trwały niespełna rok. Polegały one - mówi opiekun naszych uczniów - na polowej aktualizacji starej mapy topograficznej w skali 1:10 000, wykonaniu i wykreśleniu tzw. koncepcji redukcyjno - kolorystycznej, zawierającej oprócz typowej dla planów miast treści informacyjnej, także propozycje rozwiązań kolorystycznych, zgodnych z ogólnymi trendami, stosowanymi w opracowaniach kartograficznych. Na podstawie takiego dokumentu sporządza się pierworys planu lub mapy, które poddawane są różnorakim procesom technologicznym, do uzyskania wielonakładowego druku. Autorzy tego opracowania, oprócz objętościowo dużej pracy terenowej wykonali również niezwykły - jak na szkolne warunki - wysiłek, polegający na wektoryzacji rysunku rastrowego, otrzymanego w wyniku skanowania pierworysu kartograficznego z jednoczesnym rozwarstwieniem na kilkadziesiąt warstw tematycznych. Otrzymano w ten sposób numeryczną wersję planu miasta, która w takiej postaci jest wykorzystywana we współczesnych technologiach poligraficznych, znakomicie upraszczająca przygotowanie do druku i druk offsetowy. Tę komputerową wersję planu miasta zainstalować można na dowolnym komputerze w biurach, urzędach instytucjach i wykorzystywać przy zastosowaniu standardowych przeglądarek. Zainteresowanie się Leskiem, jakie przejawia sanocki nauczyciel ma swoje źródło w dość odległej przyszłości. Jego ojciec - Jan Woźny - urodził się w pobliskiej Hoczwi i przez wiele lat pracował przed wojną w Bezmiechowej, w tamtejszej Szkole Szybowcowej. Tam zdobywał pierwsze szlify jako pilot, a po wojnie kierowaną przez jakiś czas tym szybowiskiem. Ślady jego osiągnięć jako pilota sportowego są zawarte w książce Bieszczadzkie szybowiska. Oprócz tego uważam - mówi Edward Woźny - że Lesko jest jednym z piękniejszych polskich miast, które ma swój specyficzny, niepowtarzalny klimat. Utkwił mi w pamięci obraz leskiego rynku z II połowy lat pięćdziesiątych, kiedy będąc tutaj jako kilkunastoletni chłopiec widziałem setki owiec, pędzonych na wypas przez podhalańskich juhasów na bieszczadzkie połoniny. Wiosna i jesień - to dwie niepowtarzalne pory roku w Bieszczadach, które powinny przyciągać tutaj coraz więcej turystów, szukających spokoju, romantycznego nastroju, odprężenia jakie wyczuwa się w tym niewielkim, pełnym uroku miasteczku. Dlatego też odwrotna strona planu miasta, z nastrojowymi, jesiennymi zdjęciami Joanny Szurlej w pełni oddaje klimat Leska i, jak się wydaje, powinna podobać się turystom i jego miejscowym nabywcom. Lekki w odbiorze, krótki tekst Ewy Baranowskiej, przedstawiający walory miasta i okolic sprzyja przyswojeniu kilku najistotniejszych informacji o tym, co może być obiektem jego zainteresowania.
Zdaję sobie sprawę - kończy Edward Woźny - że popełniliśmy pewne drobne błędy w opracowaniu. Przy tej ilości szczegółów jest to wręcz nieuniknione w pierwszym wydaniu planu. Przepraszamy w imieniu wszystkich wykonawców tego opracowania. Sądzę, że następne wydania będą lepsze, ładniejsze I spotkają się z równie życzliwą oceną wszystkich jego użytkowników. Pragnę również podziękować uczniom, wykonawcom planu za ich ambitny wysiłek i wiarę, że wykonują pracę społecznie użyteczną oraz tym wszystkim, których cenne uwagi przyczyniły się do uszlachetnienia tego wydawnictwa. Szczególnie dziękują Kierownictwu Bieszczadzkiego Domu Kultury za operatywność i odwagą w przyjęciu na siebie roli wydawcy i doprowadzenia tego przedsięwzięcia do końca w zawrotnie szybkim tempie. Paweł Radek
Od redakcji: W wielu punktach Leska można nabyć wydany przed sezonem turystycznym kieszonkowy plan miasta Leska, który powinien trafić nie tylko do turystów przebywających do naszego miasta, ale również do mieszkańców, gdyż jak się okazuje, sami Lesczanie mają kłopoty ze wskazaniem niektórych punktów na terenie miasta, o czym przekonała się turystka z Gdańska, pytając napotkanych ludzi o automyjnię, chcąc przed świętami odświeżyć samochód po długiej podróży.
Mapa Leska została wykonana przez uczniów Technikum Geodezyjnego w Sanoku, a podjęła się tego młodzież pochodząca z Leska: Piotr Demko, Jacek Kędra, Przemysław Lasek, Rafał Pucyk, Sebastian Skalski i Łukasz Zygmunt przed maturą 2002 r.
W związku z tym, że już dawno nie ukazał się tak dokładny plan miasta, Pracownia Dokumentacji Dziejów Leska podjęła próbę wydrukowania tej pozycji.
Prawa autorskie od szkoły wykupił Bieszczadzki Dom Kultury. Całość została oceniona bardzo pozytywnie przez pierwszych nabywców, co jest niewątpliwym sukcesem pomysłodawców. Zapraszamy biznesmenów prowadzących działalność na terenie miasta do przyjęcia w komis tych map, które każdy odwiedzający nasze miasto turysta z pewnością kupi na pamiątkę pobytu u nas. Może to przyczyni się do tego, że w przyszłości chętnie tu powróci?
|