Lokalna
Organizacja Turystyczna "Beskid Niski" działa od 2002 r. Celem, który
jej przyświeca jest rozwój turystyki jako ważnej dziedziny gospodarki w
regionie Beskidu Niskiego. Właściwemu wykorzystaniu walorów służyć mają
nowe produkty turystyczne, tworzenie których stało się domeną LOT.
Wśród różnorodnych propozycji uprawiania turystyki dużą popularnością
cieszą się szlaki tematyczne. Tworzywem tych szlaków są atrakcje
historyczne, kulturowe bądź przyrodnicze, których w Beskidzie Niskim
nie brak. Jednym z przykładów jest postać Aleksandra Fredry związana z
miejscami o znaczeniu historycznym, ale także z bieszczadzką przyrodą
m.in. "Kamień pod Leskiem". Elżbieta Sikorska - prezes LOT "Beskid
Niski" wraz ze Stanisławem Romanem - członkiem stowarzyszenia i
miłośnikiem Fredry opracowali projekt pn. "Śladami Aleksandra Fredry",
którego celem było wykreowanie i promocja nowego produktu turystycznego
- transgranicznego szlaku, łączącego miejsca związane z postacią A.
Fredry i jego potomków. Do współpracy zaprosili Powiat Krośnieński i
Rejon Samborski (Ukraina). Projekt uzyskał wsparcie Urzędu
Marszałkowskiego Województwa Podkarpackiego, Fundacji Karpackiej,
Fundacji im. Stefana Batorego i Fundacji Wspomagania Wsi. Dzięki
źródłom zewnętrznym oraz ogromnej pracy organizatorów, traktowanej jako
wkład własny do projektu, na pograniczu podkarpacko-lwowskim powstał
ciekawy szlak, wzbogacający miejscową ofertę turystyczną. Trasa
szlaku liczy prawie 450 kilometrów i prowadzi z Kamieńca przez
Korczynę, Krościenko Wyżne, Hoczew, Cisną, Lesko, przejście graniczne
Krościenko-Smolnica, Sambor, Rudki, Beńkową Wisznię, Jatwięgi, Lubień
Wielki, Lwów, Przyłbice, przejście graniczne Szeginie-Medyka, Surochów
k/Jarosławia do ruin zamku Kamieniec. Uroczystości związane z
otwarciem szlaku odbyły się na zamku Kamieniec w czerwcu 2004 r.
Obiekty, które z racji związku z życiem i twórczością Fredry i jego
rodziny znalazły się na trasie, to: Zamek Kamieniec k. Krosna -
A.Fredro stał się właścicielem zamku i tutaj umieścił akcję "Zemsty",
Korczyna - ślub Aleksandra.Fredry z Zofią z Jabłonowskich Skarbkową,
miejsce pochówku ich wnuka generała Stanisława Szeptyckiego, Krościenko
Wyżne - w miejscowym dworze odbyło się huczne wesele Aleksandra i Zofii
Fredrów, Lesko i okolice, m.in. "Kamień Leski", a także Hoczew i Cisną,
które były własnością Jacka Fredry, ojca - wspomina Aleksander Fredro w
pamiętniku "Trzy po trzy", Beńkowa Wisznia - rezydencja rodowa z
unikalnymi pamiątkami po Fredrze, zebranymi w izbie pamięci Rudki - odrestaurowany niedawno kościół z kaplicą i kryptą Fredrów, sanktuarium matki Boskiej Rudeckiej Pani. Lubień Wielki - okazała rezydencja Jabłonowskich, obecnie odrestaurowywana. Lwów
- przez długie lata w nieistniejącej dziś rezydencji na Chorążczyźnie
żył, tworzył, działał na rzecz społeczności galicyjskiej i dokonał
żywota A.Fredro. W gmachu teatru lwowskiego wystawiano jego komedie.
Katedra św. Jura wiąże się z osobą metropolity grecko-katolickiego
kościoła o. Andrzeja - Romana Szeptyckiego, kandydata na ołtarze,
kontrowersyjnego wnuka Aleksandra Fredry. Surochów pod Jarosławiem -
miejsce urodzenia Fredry, upamiętnione przez okazały głaz kamienny z
okolicznościową inskrypcją, z majątku zachowała się kaplica i oficyna
dworska Nienadowa pod Dubieckiem - w tutejszym majątku Dębińskich,
skąd wywodziła się matka Fredry, Aleksander spędził wczesne dzieciństwo Szlak
Fredrowski jest ciekawie zaprojektowany i dostarcza wielu wrażeń.
Dzięki stworzonej wokół niego atmosferze szczerości, otwartości i
zrozumienia w istotny sposób może się przyczynić do przezwyciężania
wzajemnych niechęci i uprzedzeń Polaków i Ukraińców, determinowanych
trudną wspólną przeszłością. Gorąco zachęcamy turystów, miłośników
pogodnych przygód do fredrowskiej literatury, a także podziwiania
podkarpackiej przyrody i niepowtarzalnego, galicyjskiego klimatu, do
przemierzenia nowego transgranicznego szlaku turystycznego "Śladami
Aleksandra Fredry" Elżbieta Sikorska Od redakcji: Otrzymaliśmy
staranie opracowany przewodnik po szlaku. Dwujęzyczny polsko -
ukraiński przewodnik zawiera unikatowe zdjęcia zarówno historyczne jak
i współczesne. Jest to gratka dla turystów, którzy lubią połączyć
przyjemne z pożytecznym i spróbują wybrać się tym szlakiem. Polecamy! Jako redakcja mamy też tam swoją cegiełkę, zdjęcia z Leska i Hoczwi udostępniła nasza redakcyjna koleżanka Joanna Szurlej.
|