Powiat Liski w czasie Wielkiej Wojny cz. V - www.bieszczady.info.pl    
       
 
   
 
 

Powiat Liski w czasie Wielkiej Wojny cz. V


2005-05-20 13:42:40 ostatnio zmieniony: 2005-05-20 13:42:40
Roman Frodyma  


W tym czasie w Lesku Rosjanie rozgościli się na dobre. Miasto staje się dużym zapleczem dla wojsk walczących w górach. Oto kilka wypisów z pamiętnika: Lisko posiada swojego komendanta rządzącego według wzorców przez siebie ustalonych. Żadna dziedzina życia nie mogła nic zrobić bez jego pozwolenia. Na Błoniach, pod Zamkiem, Huzelach i targowicy, całymi dniami ćwiczą młodych rekrutów. -Teraz idą na front tacy z krzyżykami na czapkach, opołoczeńcy W szeregach coraz więcej 15,16,17-latków. Wikta widziała takich, chłopaki małe i słabe, że ledwo karabiny mogli udźwignąć aż się uginali. To już ostatki wojska, a jakie to bydło, że już ja nie mogę wytrzymać wśród nich nawet butów nie mam, mówił Polak z radomskiej guberni. Są obdarci, buty mają okropne, zdarza się, że jedna noga jest w obdartym bucie a druga w chłopskim chodaku. Zabitym ściągają buty - pytali czy Austriacy nie zabijają jeńców. Jak cofali się z Gruszki to chcieli się poddać, biją baby. Pobito Hankę Namesznową, Jaśka Waprzyka. Na Czekaju. i Dziurdziowie, dwie baby zmarły z pobicia jedna w kilka dni potem urodziła dziecko ale zmarło też i ono.
15 I w Lesku, w cerkwi odprawia ruski ksiądz i pop moskiewski. Na Jordan moskiewski święcił wodę, a ruski katecheta dzień przed tem. Przy mszy jest jak zwykle modlitwa za panującego. On wymieniał jak dawniej Franza Józefa. Zawezwał go komendant do siebie, dlaczego nie Mikołaja. Bo ja Franciszka Józefa uważam za panującego, a Mikołaja za najeźdźcę. Chcieli go przymknąć. Ale mu się udało. Przyjaciele poradzili mu by modlił się za panującego.
W dniach 31 I i 1 II przez Lesko przejechało 7 do 8 tysięcy trenu od strony Sambora. Mówią, że jadą pod Przemyśl. 3 II coraz więcej jeńców na ulicach Liska, prowadzą ich do kolei a potem powiozą do Sanoka i dalej. Ale mieszkańcy widzieli wielokrotnie tych samych jeńców a nawet krewnych. Z naszych stron 26 stycznia zabrali J. Czerkawskiego z Bezmiechowej, którego komendant oddziału jeńców zwolnił, aby zobaczył swój dom, był tam i z widokiem ruin poszedł na Sybir. W Lesku masarz Baran go widział i dał mu kilka bułek i kiełbasy. W tym czasie wzięto gdzieś na froncie także Jankowskiego z Leska i szedł przez miasto wraz z innymi, p. Markiewicz uprosił komendanta etapu, aby mu pozwolił zostać. Tak się stało, ale gdy tak chodził w mundurze jakiś drugi oddział zabrał go jako jeńca, który uciekł i choć komendant dał kartkę i konwój dogoniono w Olszanicy, to była pisana w pośpiechu i bez pieczęci i konwojent go nie zwolnił.
6 II nad Liskiem coraz częściej latają samoloty, tak pruskie jak i austriackie. Jeden z nich zbombardował Moskali w Łączkach. Ciągle sypie śnieg, bardzo utrudnia poruszanie, ciągle słychać strzelaninę na południu i zachodzie a karabiny maszynowe od Hoczwi w Lisku jest dużo wojska syberyjskiego. Tacy czarni, czapki mają z takiego futra, jak państwo nosi, i aż na uszy te czapki zachodzą. Bardzo nie chcą iść do ognia,8 II znów przez Lesko idą jeńcy, ostatnio przeszło ich 12 tysięcy, wśród nich wielu naszych chłopów z Łukowego, Seredniego, Tarnawy. Bardzo zabiedzeni, z pęcherzami na nogach. Sotnie kozackie na przemian z trenami jadą w kierunku Sanoka. Dużo na trenach rannych, w Huzelach widać było jak krew kapie z wozów. Ranni strasznie jęczą, bez przerwy jadą na tyły. Umieszczono ich w domach Leska potem jeszcze około 1000 jeńców. Wszystko zajęte sąd, starostwo, zamek. Jeden jęk w mieście. Straszny ścisk, tyle wojska. Już od kilku dni idą dzień i noc. Konnica, armaty, tren. Błoto w mieście takie, że płynie z góry tą drogą od targowicy. Pod kościołem jednej z armat pękła oś i armata została na drodze. Żydzi w Lisku i Zagórzu wysprzedają wszystko, bo boją się wielkiej bitwy, która wszystko zniszczy. W Lisku moskiewscy kupcy już wyjechali i korzystają z tego Żydzi. Zmieniła się komendantura. Tamten komendant za wiele zarabiał na wojnie.-Jeńcom np. nie dawał polewki rano dawał bardzo mało, głodowali a on sobie nabijał kieszenie. Poszedł więc w odstawkę. Mieszkał u Marcinkiewicza. Carska córka jechała przez Lesko w mundurze i czapce żołnierskiej, wtedy też przybyły sotnie Kozaków, mieli zająć kwatery na Weremieniu, ale musieli zatrzymać się w Lesku, choć i tu było wszystko zajęte -drogą idzie też wielu jeńców, wśród nich Żyd z Liska. Pełno wojska zajmuje kwatery we wsiach. W mieście wybudowano baraki na rynku dla rannych, bo w zabudowaniach już nie ma miejsca, leżą po 5-6, umierają, chowa się ich po kilku w jednym dole
·16 II 1915. Rozkaz dla 2 armii mówi o trwaniu na pozycjach, odbiciu terenu na północ od Cisnej, by w wyniku rozpoznania walką zmienić na plan ataku frontalnego po obu stronach drogi Cisna -Baligród. W tym czasie na terenie naszego powiatu toczą zażarte boje 3 bataliony strzelców cesarskich. Najbardziej wartościowych formacji na tym odcinku frontu. Pozwolę sobie zacytować wypis z kroniki pułku:
Strzelcy cesarscy bat nr I 22-25 II Szybki marsz do Cisnej - Ciężki bój z atakującymi Kozakami w Łopience-26 XII. Walki pod Terką, Smerekiem,- Stare Sioło,28 Stara Osada, wypoczynek w Bereźnicy Wyżnej. 1 komp. obsadza Górzankę-2 komp - walki w Suchych Rzekach, szturm na pozycje w Chrewcie, odparcie ataku w Olchowcu - 3 komp-25,-Horodek odparcie ataku Kozaków, 26 - 28 Wola Gorzańska odparcie sześciu ataków kawalerii.
Te doborowe jednostki walczyły nie tylko z Rosjanami, ale także z śnieżycami, mrozem, zawieruchą. Jeszcze gorzej było w chwilach odwilży, gdy rozjechane drogi zamieniały się w topiele uniemożliwiające dostawę zaopatrzenia.
Na stronach pamiętnika czytamy: Wielka woda znowu pozrywała mosty w rejonie Cisnej. Na Osławie, w Szczawnem woda też zerwała most, wtedy zginęło 7 Kozaków tylko jeden się uratował, choć go woda poniosła aż do Tarn. W tym czasie wspomniana kolejka wąskotorowa stanowiła jedyną pewną arterię zaopatrzenia dla wojsk. We wsi Tuchla za Radoszycami Prusacy szli do ataku 21 razy. Na metr leżało trupów. Na trzeźwo na pewno nikt by tego nie zrobił, więc chyba byli wszyscy pijani.
Raz przyprowadzono do Leska 35 szpiegów przebranych w rosyjskie mundury. Podobno Prusacy. Poznali ich po tym, że mieli na ramionach nr 9 a żołnierzy z tym numerem już dawno w Galicji nie było. Pełno innych szpiegów chodzi po wsiach szczególnie przed bitwami.
Moskale giną w dużych ilościach, opowiadają oni sami, że warstwami leżą, z góry przysypani śniegiem, na śniegu nowe warstwy.... Moskale mają za mało lekarzy i nie nadążają ze zbieraniem rannych, którzy zamarzają. W Polańczyku w zniszczonym domu Cieślińskich jest teraz lazaret, gospodarze mieszkają na plebani u popadii i ksiądz Szufka z Wołkowyji. Wołkowyja zniszczona, tak samo jak Terka. Straszne tam były bitwy, leżą stosy poległych. Pod Soliną całe szeregi żołnierzy zabitych karabinami maszynowymi, wszyscy trafieni w to samo miejsce. Takie szeregi leżały naprzeciw siebie. Moskale płacą za chowanie trupów, ale i tak nie są w stanie wszystkich pogrzebać. Od lasów idzie takie powietrze, szczególnie gdy wiatr zawieje. Moskale ciągle otrzymują posiłki ich niekończące się szeregi idą przez Lisko, ale już nie słychać żartobliwych wojennych zaśpiewań. Znów pojawiają się żałosne nutki"
  Przyroda znów okazuje się silniejsza od wysiłku walczących armii, bo oto po gwałtownych śnieżycach i mrozach nastąpiła kolejna gwałtowna odwilż. W najgorszej sytuacji znalazł się rejon, Cisnej. Walki trwające w tych warunkach doprowadziły do wielkich strat i przemieszania jednostek. Na wszystkich kierunkach Austriacy natrafili na silny opór. Jednak sytuacja w oblężonym Przemyślu wymagała, aby podjąć kolejną próbę odblokowania twierdzy. Tak, więc te wszystkie boje toczone w dniach od 27 lutego do 15 marca na terenie całych Bieszczadów miały tylko ten jeden cel.

(cdn)


Echo Bieszczadów   Dodaj swój komentarz.
 
 
 
 

Znajomość prawa pomaga

2008-09-02 15:17:58

Znajomość prawa pomaga - to projekt realizowany przez Stowarzyszenie Kobiet Bieszczadzkich „Nasza Szansa” z Leska mający na celu przeciwdziałanie przemocy domowej i przemocy wobec kobiet.
więcej czytaj więcej

Można inaczej - SOS w Lesku
Moje prawa - moją szansą!
Edukacja ekologiczna
Wystawa w Czarnej

  archiwum Archiwum


Webcam - Ustrzyki Górne

webcam www.bieszczady.info.pl  na Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) - Ustrzyki Górne



Szukaj w bieszczady.info.pl
 
Ciekawe serwisy
Mazury Zakopane
Karkonosze Online Przemyśl
Kwatery, pensjonaty,noclegi
Spływy kajakowe, Kajaki, Mazury
Hotele w Warszawie
 
  © Bieszczady Wirtualnie 1998 - 2008    
Kontakt  Prywatność  Reklama
Liczba osób na www.bieszczady.info.pl: 4