Pierwszy raz zobaczyłam ją podczas uroczystości Ochotniczej Straży
Pożarnej w Uhercach Mineralnych. Monika Dobrowolska - bo o niej tu mowa
- ma 14 lat, jest drobną, wesołą, pogodną, eteryczną blondynką o żywych
oczach i z uśmiechem na buzi. Opowiada o sobie z ogromnym wdziękiem
przynależnym mądrym panienkom w jej wieku. Jest
uczennicą i I klasy Gimnazjum w Uhercach. Już trzeci rok jest również
uczennicą Szkoły Muzycznej w Sanoku, gdzie uczy się grać na flecie
poprzecznym. Naukę gry na instrumentach zaczynała od gitary i keybordu
pod opieką instruktora Mariusza Wachty, natomiast śpiew to już inna
sprawa. Kiedy miała 2 latka, już wyśpiewywała swoje nieporadne
piosenki, jak mówi - ma to po tacie, który przed laty śpiewał w Zespole
Pieśni i Tańca "Autosan". Dziś udział ojca w edukacji muzycznej córki
ogranicza się do wożenia jej trzy razy w tygodniu do Sanoka i czekanie
kilka godzin, by ją przywieźć wieczorem do domu. Rodzice - Mariola i
Piotr - mają pełne ręce roboty, bo w domu jest jeszcze dwoje dzieci,
10-letni Mateusz i 5-miesięczna Julka, a do tego ogródek, praca i
tysiące innych spraw. Dlatego, kiedy została zaproszona na nagranie
w Warszawie w programie "Szansa na sukces" Elżbiety Skrętkowskiej
musiała jej towarzyszyć babcia, która ją mocno dopingowała. Tak mocno,
że Monika zajęła I miejsce i zaśpiewała w finale z gwiazdami z zespołu
"Blue cafe". To nie pierwsze jej zwycięstwo, bowiem wygrywała już konkursy lokalne i wojewódzkie. W
konkursie "Wygraj sukces" w Tarnobrzegu wyśpiewała wycieczkę do
Eurodisneylandu. Wygrała trzy razy pod rząd "Shanty" organizowane na
wakacjach nad jeziorem solińskim. Z tym konkursem wiąże się wesoła
historia: jeden z finałów skończył się zajęciem przez nią II miejsca,
ponieważ nie mogła wygrać, gdyż nagrodą była beczka piwa. Do tej
pory nagrała dwie płyty, jedną w radio "Bieszczady", drugą w prywatnej
wytwórni w Warszawie. Twierdzi, że nigdy nie zżera jej trema, na scenę
wychodzi na całkowitym luzie. Również nauka przychodzi jej łatwo, w
ubr., na zakończenie szkoły podstawowej uzyskała najwyższą średnią. Na pytanie o plany na przyszłość odpowiada, że jest ciekawa tylu rzeczy, a co wybierze, pokaże czas. Na razie życzymy Monice sukcesów artystycznych i wytrwałości.
|