Korneliada w Lesku - www.bieszczady.info.pl    
       
 
   
 
 

Korneliada w Lesku


2005-06-26 11:33:01 ostatnio zmieniony: 2005-06-26 11:33:01
Jadwiga Czyżewicz - Szurlej  


"Ojczyzna to ziemia i groby. Narody tracąc pamięć, tracą życie" - powiedział kiedyś francuski marszałek Ferdynand Foch, a mnie to zdanie utkwiło w pamięci dość mocno!
Historię tego miasta tworzyli ciekawi ludzie - Kmitowie, Krasiccy, Moszczeńscy, Ossolińscy, Filarowie, Baranowie, Bielakowie, Słotwińscy i wielu, wielu innych.
Pamięć o nich przechowują zbiory archiwalne w Sanoku, Krakowie, Wrocławiu, Lwowie, Wiedniu i Warszawie. Co jakiś czas kolejni autorzy przybliżają nam sylwetki postaci związanych z Leskiem i Bieszczadami. Zdecydowana większość mieszkańców tego regionu to zwykli ludzie - pracowici, uczciwi, kochający swoje miejsce na ziemi.
W "Echu Bieszczadów" z maja 2001 roku zamieszczony został felieton pt. "Glebae adscripti" (łac. przypisany do ziemi), w którym felietonistka pisze m.in.:
...Każdy powinien mieć swoje miejsce na ziemi. Jest takie powiedzenie, że są ludzie jak drzewa, jak krzewy i jak trawa. Ludzie jak drzewa wrastają w jedno miejsce i trwają w nim na zawsze, ludzie jak krzewy - raz czy dwa przesadzone powoli się aklimatyzują i ludzie jak trawa - gdzie ich nie posiejesz - tam wyrosną...
Ja jak drzewo zapuściłam tu mocno korzenie. Znam tu wszystkich, którzy w jakiś sposób związali się z tym miejscem. Jak wspomniałam na początku - historię miejsca tworzą też groby przodków. Często jako młoda dziewczyna chodziłam z koleżankami na cmentarz szukać wiedzy o ludziach. Jednych znałam osobiście, innych tylko z widzenia, a jeszcze innych ze słyszenia lub wcale.
Natknęłam się kiedyś na grób z informacją, że tu spoczywa Emilia Martyngierowa z d. Makuszyńska. Nazwisko Makuszyński nie jest tak pospolite jak Kowalski czy Nowak - więc dało mi to do myślenia. Kornel Makuszyński - autor "Szatana z siódmej klasy". Czyżby jakieś pokrewieństwo?
Wtedy przeszłam nad tym do porządku dziennego. Po latach założyłam w Lesku gazetę "Echo Bieszczadów". Nareszcie mogłam informować mieszkańców o różnych ciekawych sprawach toczących się wokół, a sporo wiedziałam o ludziach i miejscach.
Cztery lata temu w rozmowie p. Tadeusz Filar interesujący się przeszłością Leska wspomniał, że na leskim cmentarzu jest pochowana rodzona siostra
Kornela Makuszyńskiego. Faktycznie, już kiedyś nad tym się zastanawiałam. Tematu od razu nie podjęłam, bo wydawał mi się zbyt odległy.
Dopiero trzy lata temu spotkałam koleżankę, mieszkankę Leska, która w trakcie dyskusji o starym Lesku wtrąciła, że jej matka ma zdjęcia związane z ciotkami Makuszyńskimi. Wtedy tak mnie to zaintrygowało, że zaczęłam szukać powiązań.
Mama koleżanki mówiła o Kornelu Makuszyńskim - wujek, a o jego siostrach - ciotki Makuszyńskie i łączyła imiona z nazwiskami mężów.
Zaczęłam zgłębiać temat. Opowiadająca mi historię swojej rodziny p. Genowefa Jakubowicz, była córką siostry Kornela Makuszyńskiego, a więc siostrzenicą pisarza. Kiedy padały kolejne nazwiska, zaczęłam je umieszczać w jakimś miejscu swojej pamięci, i zaczęłam się gubić, bo fakty i powiązania rodzinne stawały się coraz większe. Tak wpadłam na pomysł wyrysowania drzewa genealogicznego leskiej "gałązki" rodziny Makuszyńskich, które wraz z upływem czasu ulegało "modyfikacjom" kiedy poznawałam nowe fakty. Okazało się, że rodzina w leskiej "odnodze" jest spora, a powiązania rodzinne łączą ludzi, których dotąd nie łączyłam ze sobą wcale, np. Jakubowicze z Martingerami, a w rzeczywistości byli bliskimi krewnymi.
Specjalnie na tę okazję mam kilkanaście egzemplarzy "Echa", gdzie można przeczytać ich historię i zobaczyć zdjęcia i uzmysłowić sobie jak wygląda leskie drzewo genealogiczne Makuszyńskich.

Co ma wspólnego Kornel Makuszyński z Leskiem?
Kto z nas będąc dzieckiem nie przeczytał "Przygód Koziołka matołka" czy serii bajek o zabawnej małpce Fiki-Miki, kto nie zachwycał się przygodami bohatera z książki "Szatan z siódmej klasy", która dziewczyna przegapiła "Awanturę o Basię" lub "Szaleństwa panny Ewy" to na pewno nie wie również nic o samym autorze.
A był postacią wyjątkowo barwną.
Urodził się w Stryju równo 120 lat temu jako siódme dziecko swoich rodziców, a zarazem jedyny syn. Miał sześć sióstr, których przynajmniej nazwiska udało mi się ustalić, i tak: najstarsza siostra Makuszyńskiego po wyjściu za mąż nosiła nazwisko Magierowska i mieszkała w Krakowie, Emilia poślubiła Martingera, trzecia była Grossowa, potem Matylda Gorczyńska, Helena Górzycka, Karolina Liskowacka (mieszkała w Rzeszowie) i ostatnie dziecko... Kornel Makuszyński.
Właśnie Emilia Makuszyńska poznała w Stryju Jana Martingera pochodzącego z Bolechowa, wyszła za niego za mąż. W Stryju przyszły na świat ich dzieci: Władysław, Karolina, Matylda, Julia i Edward. Mąż Emilii był gajowym i dostał przydział do pracy w Bieszczadach, w Krywem k/Cisnej, gdzie mieszkali najdłużej.
Syn Emilii Edward pracował m.in. jako komendant posterunku w Cisnej. Ożenił się z Marią Wierzbicką, mieli troje dzieci: Józefa, Jadwigę i Zenona. (Mieszkają w Lesku).
W Stryju wzięła ślub z Walentym Filarem z Leska ich córka Karolina. Z tego związku przyszły na świat: Genowefa (1921), Jan, Helena (1924) i Wilhelm (.). Trójka z nich do dziś mieszka w Lesku.
Pani Genowefa w lipcu 1944 r. wyszła za mąż za Mariana Jakubowicza z Leska, a w grudniu została wysiedlona ze Stryja. Przyjechała do Leska, bo stąd pochodził mąż, który wcześniej tu został skierowany do pracy. Tu urodziły się ich dzieci: Zdzisław, Danuta, Agnieszka i Wacław.
Zamieszkało w Lesku również rodzeństwo p. Genowefy.
Kiedy w Bieszczadach nastały niebezpieczne czasy dla mieszkańców, a pani Emilia została sama, syn Edward doradził, by przeniosła się bliżej miasta. Zamieszkała na Huzelach gdzie mieszkała aż do śmierci w 1957 roku. To ona spoczywa na leskim cmentarzu.
Do Leska przyjechała też jej córka Matylda i tu jest pochowana.
Na tytułowe pytanie "Co ma wspólnego Kornel Makuszyński z Leskiem?" odpowiadamy - tu mieszkały jego siostra, siostrzenica i siostrzeniec, tu są pochowani i tu żyją potomkowie jego rodziców; na świat przychodzi już piąte pokolenie Edwarda i Julii Makuszyńskich, tych samych, którzy dali Polsce Kornela Makuszyńskiego, znakomitego autora powieści dla dzieci i młodzieży, powieściopisarza, felietonistę, a poza tym barwną postać na kulturalnej scenie naszego kraju.
Gdzieś w Polsce mieszkają inni potomkowie Julii i Edwarda Makuszyńskich, jeżeli tak się zdarzy, że za sprawą Internetu dotrzemy do nich, bardzo prosimy o kontakt. Może uda się dorysować drzewo genealogiczne tej rodziny. Choćby dla zwykłej ciekawości.
Po ukazaniu się artykułu w gazecie, kiedy wielu mieszkańców nie mogło uwierzyć, że jednak coś nas łączy z pisarzem, wymyśliłam KORNELIADĘ, by zachęcić młodych ludzi do większego zainteresowania twórczością tego niebanalnego człowieka. Bawcie się dobrze i zachęcajcie przyjaciół i znajomych do zabawy.




Echo Bieszczadów   Dodaj swój komentarz.
 
 
 
 

Znajomość prawa pomaga

2008-09-02 15:17:58

Znajomość prawa pomaga - to projekt realizowany przez Stowarzyszenie Kobiet Bieszczadzkich „Nasza Szansa” z Leska mający na celu przeciwdziałanie przemocy domowej i przemocy wobec kobiet.
więcej czytaj więcej

Można inaczej - SOS w Lesku
Moje prawa - moją szansą!
Edukacja ekologiczna
Wystawa w Czarnej

  archiwum Archiwum


Webcam - Ustrzyki Górne

webcam www.bieszczady.info.pl  na Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) - Ustrzyki Górne



Szukaj w bieszczady.info.pl
 
Ciekawe serwisy
Mazury Zakopane
Karkonosze Online Przemyśl
Kwatery, pensjonaty,noclegi
Spływy kajakowe, Kajaki, Mazury
Hotele w Warszawie
 
  © Bieszczady Wirtualnie 1998 - 2008    
Kontakt  Prywatność  Reklama
Liczba osób na www.bieszczady.info.pl: 4