"Funkcjonowanie Centrów Informacji Turystycznej w Karpackim Systemie Informacyjnym" - pod takim tytułem odbyła się w 30 czerwca w Ustrzykach Dolnych konferencja zorganizowana przez Bieszczadzkie Centrum Informacji i Promocji. Odbyła się ona w ramach Karpackiego Jarmarku Turystycznego Ustrzyki Dolne 2005 zarządzanego przez Stowarzyszenie Euroregion Karpacki - Polska i Biuro Polskie Euroregionu Karpackiego w Rzeszowie. Koordynator projektu, Jacek Łeszega - kierownik BCIiP zaprosił do uczestnictwa przedstawicieli centów informacji z Lutowisk, Leska, Komańczy, Cisnej, Sanoka, Soliny i innych oraz gości z zaprzyjaźnionego Starego Sambora z Ukrainy, a także przedstawicieli samorządów i stowarzyszeń np. Przewodników Karpackich i Galicyjskich Gospodarstw Gościnnych do dyskusji nad rolą informacji turystycznej i roli ROT-ów w tworzeniu sieci "IT" na przykładzie województwa podkarpackiego. Gościem specjalnym była Barbara Tekieli z Krakowa, rzecznik prasowy Polskiej Izby Turystycznej i jednocześnie redaktor "Aktualności Turystycznych". Omówiła ona rolę i zadania POT w zakresie Polskiego Systemu Informacji Turystycznej. Smutnym, często przewijającym się motywem było niedoinwestowanie promocji i brak zrozumienia, jak ważną rolę pełni ona w ówczesnej branży turystycznej. W krajach, które postawiły na turystykę, środki kierowane na promocję są kilkakrotnie wyższe od tych, które przeznacza się w Polsce. Szwankuje też brak spójnego systemu centów informacji, takich jak chociażby dorobiły się kraje żyjące z turystyki - Węgry czy Hiszpania. Miejmy jednak nadzieję, że takie konferencje jak ta w Ustrzykach, będą dobrym przykładem inicjatyw mających na celu zwrócenie uwagi na rangę i rolę profesjonalnej informacji turystycznej. Na zakończenie powołano Forum Informacji Turystycznej i Wydziałów Promocji, gdy właśnie te ostatnie są traktowane po macoszemu w większości samorządów na Podkarpaciu. Podklejane do innych wydziałów, traktowane jak piąte koło u wozu, nie mają szansy na faktyczne sprawowanie zadań z zakresu profesjonalnej promocji regionu. Dopóki nie będzie autentycznej woli zrozumienia dopóty turyści będą odsyłani od Annasza do Kajfasza i nie przyjadą do nas jeśli po pierwszym telefonie panna w takim niby-biurze informacji nie będzie wiedziała o czym mówi. Trzeba skończyć z półśrodkami - apelowali uczestnicy konferencji.
|