Szkoła
w Mchawie doczekała się uroczystości nadania imienia. 11 czerwca 2005
r. nadano jej imię bł. Edmunda Bojanowskiego. Dyrektor Nauk Katolickich
ks. Prałat Tadeusz Kocur w miejscowym kościele, po odprawieniu
uroczystej Mszy św. dokonał poświęcenia sztandaru - symbolu szkoły. W
pięknym kościele usytuowanym na najwyższym wzgórzu w okolicy, nie
zabrakło nikogo, kto jest związany ze swoją szkołą. Koncert pieśni
stosownych do okoliczności wykonała orkiestra dęta B.D. K. w Lesku. Poczet
sztandarowy w skład którego weszli rodzice: Lucjan Mazurkiewicz, Iwona
Bańczak i Beata Siekaniec oraz dzieci: Przemysław Gawłowski, Patrycja
Myrdek i Klaudia Borowy poprowadzili cały orszak na teren szkoły, gdzie odbyły się dalsze uroczystości - odsłonięcie tablicy pamiątkowej, powitanie gości i część artystyczna w wykonaniu uczniów. Dlaczego mała, wiejska szkoła przyjęła imię bł. Edmunda Bojanowskiego? Historię szkoły przedstawiła dyrektorka Krystyna Janków. Pierwszą
szkołę przy tzw. czworakach, wybudowało społeczeństwo z drewna, które
dostarczył właściciel dworu pan Grosinger, jeszcze w czasach zaborów.
Nauczycielem tej szkoły był Stanisław Świtkiewicz, później Jan Mach,
który uczył do wybuchu II wojny światowej. W okresie wojny nauka
odbywała się z przerwami. Wtedy uczył p. Prędkiewicz. Od 1947 roku
nauka odbywała się już regularnie. Od 1958r. do szkoły w Mchawie
przyłączone zostały szkoły filialne z przyległych miejscowości -
Cisowca, Roztok Dolnych, Kielczawy i Kalnicy. Powstała wtedy
potrzeba zbudowania nowej szkoły. Rodzice rozpoczęli starania i w
1960r. została podjęta pozytywna decyzja. Po trzech latach dzieci
rozpoczęły naukę w nowym budynku. Stało się to bardzo szybko - dzięki
miejscowej ludności, która włożyła duży wkład własnej pracy. Gdy
zwiększyła się liczba dzieci, a budynek okazał się za mały, rodzice
znowu wystąpili z wnioskiem o rozbudowę. Pomysł ich został
zaakceptowany przez władze i w latach 1985-90 realizowano prace
budowlane. W tym czasie młodsze dzieci uczyły się w budynku Domu
Nauczyciela i prywatnym domu, a starsze dojeżdżały do Zahoczewia. Gdy
wszyscy szczęśliwi wrócili do wyremontowanej i powiększonej szkoły, po
niedługim czasie nastąpiła reforma oświaty. Zmienił się system
kształcenia. Powstały 6-cio klasowe szkoły podstawowe i 3- letnie
gimnazja. Setki szkół w naszym kraju zostało zlikwidowanych, a ich
uczniowie dowożeni są do odległych miejscowości. W 2001r. taki sam los
miała podzielić szkoła. w Mchawie. Władze gminy podjęły decyzję o
likwidacji Szkoły Podstawowej w Mchawie. Jednak zbyt silny związek
społeczeństwa ze szkołą i kościołem sprawił, iż szkoła pozostała.
Doszło do strajków. Wszyscy spotykali się, śpiewali "Abyśmy byli
jedno". Połączyli się w działaniach i założyli Stowarzyszenie "Nasza
Szkoła", którego prezesem został Czesław Gawłowski, a wiceprezesem
Krzysztof Smyk. Dzięki wspólnym działaniom nasza szkoła istnieje i nie
jest tylko budynkiem, w którym kształcimy i wychowujemy, ale jest także
centrum życia kulturalno-oświatowego w naszej maleńkiej ojczyźnie -
Mchawie. W czasach kryzysu autorytetów i laicyzacji życia, trzeba
szukać takich przykładów ludzi, którzy coś zrobili dla Polski, dzieci i
społeczeństwa. W poszukiwaniu dobrego przykładu pomógł nam ks.
proboszcz Stanisław Curzytek. Inspiracją był również Jan Paweł II,
który był i jest wielkim autorytetem. Słuchając jego nauk, poznawaliśmy
różne postacie świętych i błogosławionych. Papież Jan Paweł II wynosząc
na ołtarz Edmunda Bojanowskiego zapoznał nas z jego osobowością.
Wszyscy stwierdziliśmy, że ta postać ma niezwykły charyzmat -
przemawiający zarówno do młodzieży jak i starszej społeczności. -
Mimo słabego zdrowia i rzucanych mu kłód pod nogi, nie zniechęcał się,
a wręcz przeciwnie, te działania umacniały go w jego postanowieniach a
mianowicie jego myślą przewodnią była pomoc pokrzywdzonym i
potrzebującym. Szczególne miejsca w jego sercu zajmowały ubogie,
wiejskie dzieci. Było to dotąd niespotykane, by świecki człowiek
prowadził taką działalność. Był założycielem wielu ochronek dla
wiejskich dzieci i zgromadzenia sióstr zakonnych. Od czasu działalności
bł. Edmunda Bojanowskiego minęło 134 lata, a jego idee są nadal
aktualne. Nadal są potrzebujący wsparcia. Skromność i pokora,
umiłowanie bliźniego i niezachwiana wiara w Bożą Opatrzność- oto wzór
do naśladowania w dzisiejszych trudnych czasach, gdzie często nie ma
miejsca dla drugiego człowieka. Bł. Edmund Bojanowski, jest właśnie
takim wzorem Jest jak jest świeca, która sama się spala, a innym
przyświeca. Brak pracy jest powodem wielu trudności na jakie
napotykają rodzice. Zakup podręczników jest już wielkim wydatkiem. Brak
ośrodków kulturalnych, w których młodzi ludzie mogliby rozwijać swoje
zdolności i zainteresowania, tak jak jest to w wielkich miastach.
Dlatego też wielką rolę do spełnienia ma szkoła, która powinna dbać o
wszechstronny rozwój dziecka. Powinna uczyć, rozwijać, wychowywać i
wspierać przez wskazywanie wzorców do naśladowania w codziennym życiu. Na
koniec w obecności gości i rodziców chciałabym podkreślić, że naszym
pragnieniem jest wychowywać, kształcić i wspierać wszystkich uczniów
tak, aby nie zapominali o najwyższych wartościach, takich jak miłość do
drugiego człowieka, niesienie pomocy innym, tak jak to czynił
Bojanowski. Dzień dzisiejszy szkoły omówił przewodniczący Stowarzyszenia "Nasza szkoła" Czesław Gawłowski, który powiedział m.in.: Stowarzyszenie
"Nasza Szkoła" prowadzi Szkołę Podstawową w Mchawie już czwarty rok i
skupia rodziców i mieszkańców Mchawy, Roztok Dolnych, Kielczawy i
Cisowca. Mieszkańcy tych środowisk są bardzo związani z tą szkołą. Dali
temu wyraz w 2001 r., broniąc jej, a następnie poprzez pracę w
stowarzyszeniu przyczyniaj ą się do właściwego jej funkcjonowania. Społeczność
ta to ludzie ogromnie przywiązani do miejsca, w którym żyją.
Stowarzyszenie "Nasza Szkoła" jest stowarzyszeniem prężnie działającym
w środowisku lokalnym. Głównym celem jego działania jest zapewnienie
szkole odpowiednich warunków funkcjonowania. Już na początku swego
istnienia mieszkańcy bardzo zaangażowali się w prace na rzecz nowo
utworzonej szkoły. Z własnych środków i swoją pracą zaadaptowali
pomieszczenie na klasopracownię oraz wyremontowali klatkę schodową dla
miejscowego gimnazjum. Koszt wykonania tych prac adaptacyjnych to kwota
20 tys. zł. Dla ludzi żyjących w większości z rolnictwa i w obszarze
dużego bezrobocia był to więc wydatek niemały. Następne lata
działalności to przedsięwzięcia powodujące stopniową poprawę stanu bazy
dydaktyczno-wychowawczej. Stowarzyszenie jest aktywne w pozyskiwaniu
środków pozabudżetowych poprzez pisanie projektów do różnych funduszy i
fundacji. W ten sposób pozyskuje dodatkowe środki finansowe głównie z
funduszy Unii Europejskiej. Ze środków UE i sponsora - Banku PKO BP SA
w Lesku, szkoła otrzymała nową klasopracownię komputerową, zaś w
ubiegłym roku w ramach projektu SAPARD szkoła wzbogaciła się o
kompletne wyposażenie schroniska młodzieżowego na 40 miejsc
noclegowych. Prowadzenie obecnie schroniska młodzieżowego w okresach
wolnych od nauki przyczynia się do zdobywania środków na działalność
szkoły. W dobie niżu demograficznego jest to dość istotne. W
przyszłości zamierzamy utworzyć całoroczne schronisko młodzieżowe,
które ma pracować na rzecz szkoły i przyczyniać się do stabilności jej
finansowania, a tym samym - i istnienia. Oprócz powyższej
działalności Stowarzyszenie "Nasza Szkoła" prowadzi szeroko rozumianą
działalność środowiskową. W ramach wspólnego programu z fundacją
"Partnerstwo dla środowiska" w Krakowie został zrealizowany projekt pn.
"Cerkwisko w Kielczawie", polegające na uporządkowaniu i zachowaniu
dziedzictwa kulturowego oraz wydaniu folderu. Ponadto ze środków
Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa stowarzyszenie
realizowało kursy dla rolników na przekwalifikowanie i tworzenie nowych
miejsc pracy w zakresie agroturystyki, mleczarstwa oraz obsługi
komputerów. Kursy te cieszyły się dużym zainteresowaniem. Można by
jeszcze wiele pokazywać osiągnięć w prowadzeniu działalności
stowarzyszenia, jednak ramy czasowe dzisiejszej uroczystości na to nie
pozwalają. W tym miejscu chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że w życiu
tego środowiska niezwykle ważną rolę odgrywa kościół ze wspaniałym
proboszczem ks. Stanisławem Curzytkiem. To właśnie ks. proboszcz
integruje społeczność lokalną. Był również jednym z inicjatorów nadania
imienia bł. E. Bojanowskiego. W jednej z rozmów powiedział: "był czas
walki o szkołę, czas stabilizacji jej działalności, a teraz przyszedł
czas pokazania, że oprócz nauczania i wychowania dzieci możemy zrobić
dla mieszkańców coś więcej, pokazać że szkoła będzie placówką
wyróżniającą się w środowisku". Szkoła to domena działalności dyrektorki - Krystyny Janków i całego grona nauczycielskiego. Szkoła
osiąga bardzo dobre wyniki dydaktyczno-wychowawcze. Oprócz podstawowych
zajęć programowych prowadzi liczne kółka zainteresowań wzbogacając w
ten sposób ofertę dydaktyczną. Bierze udział w licznych konkursach
przedmiotowych i turniejach sportowo-sprawnościowych. Szkoła posiada
młodą wykształconą kadrę pedagogiczną. Bardzo dobrze układa się
współpraca z kuratorium oświaty, a szczególnie z wizytator - Krystyną
Chowaniec, która wielokrotnie udzielała nam i nadal udziela rad
dydaktyczno-wychowawczych oraz uwag na temat prowadzenia szkoły. W Szkole Podstawowej w Mchawie kultywuje się wiele tradycji społeczności lokalnych. Placówka
stawia sobie za cel podtrzymywanie międzypokoleniowej więzi rodzinnej,
stąd w gościnnych murach spotykają się wszyscy zarówno uczniowie jak i
najstarsi mieszkańcy Mchawy i okolicy z okazji różnych uroczystości
takich jak: Dzień Babci i Dziadka, Opłatek, Dzień Seniora itp. Szkoła
więc oprócz podstawowej działalności dydaktyczno-wychowawczej, spełnia
również rolę ośrodka kulturalnego wsi. Wszystkim, którzy w
jakikolwiek sposób przyczynili się do działania na rzecz tejże szkoły
należą się słowa uznania, zasłużyli na nie ciężką pracą i ogromnym
zaangażowaniem.
|