Czterokołowy dylemat - www.bieszczady.info.pl    
       
 
   
 
 

Czterokołowy dylemat


2005-07-27 09:41:38 ostatnio zmieniony: 2005-07-27 09:41:38
Josz  


Bieszczady, lansowane przez niektórych ludzi jako dzikie i ekstremalne, już dawno takie nie są. Bardzo ucywilizowane turystycznie też nie są. To prawda. W całej dyskusji między ekologią, przyrodą pod ochroną, a potrzebami mieszkańców - miejsca pracy potrzebne od zaraz! Turystom - atrakcje w cenie pakietu! Stworzył się kolejny węzeł gordyjski, który na dodatek splątuje też kilka ustaw i rozporządzeń. Jest to jazda terenowa tzw. off road. Coraz częściej dochodzą nas głosy za i przeciw. Mamy z jednej strony racje prawne, o których mówi nadleśniczy Józef Kosiba - Nadleśnictwo Lesko i przedsiębiorcy i miłośnicy tej dziedziny sportu. Na ubiegłorocznej konferencji w Krośnie zebrało się całe gremium ekspertów w tej dziedzinie. Byli przedstawiciele praktycznie wszystkich - od przedstawicieli Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Parków Krajobrazowych, Generalnej Dyrekcji Lasów Państwowych po przedstawicieli kręgów Off roadowych z całego kraju i naszego regionu. Po burzliwej dyskusji nikt nie wyszedł z konstruktywnym planem na przyszłość. Każdy stoi twardo przy swoim - ekolodzy i leśnicy - kategorycznie nie wolno. Fani Off roadu - z pytaniem dlaczego, jeżeli to i tak się dzieje i dziać będzie i nikt terenówek nie zatrzyma, bo to modny sport.
Najznamienitszym było tam zdanie jednego z lokalnych biznesmenów, który podsumował dyskusję, że najbardziej demoralizuje prawo, które nie jest egzekwowalne. I tak jest właśnie w tym przypadku. Co z tego, że prawo sobie - o czym mówi nadleśniczy - reprezentujący tu zdanie całego środowiska związanego w jakikolwiek sposób z ochroną lasów, skoro terenowe samochody zagościły w bieszczadzkim krajobrazie na dobre. Są zakazy - owszem - jeszcze bardziej rajcują one fanów tzw. dzikiego Off roadu - czyli jak nazwa sama wskazuje na przełaj, byle do przodu. Przecież to dodatkowa atrakcja - być ściganym! Chociaż z drugiej strony nie oszukujmy się. Z czym do ludzi? Polonezem czy nawet Aro? Kto dogoni land rover z napędem na cztery koła?
Z informacji redakcji, prywatnych terenów, to znaczy wykupionych hektarów lasu i nieużytków są trzy: w Hoczwi, Smolniku nad Sanem i gdzieś w Bieszczadach o czym fani nie za bardzo chcą mówić.
Daniel Wojtas z Agencji Promocyjnej "Bieszczady", który jak sam mówi używa samochodów terenowych do obsługi imprez turystycznych czyli przewiezienia grupy z miejsca na miejsce kolejnej imprezy mówi: - Tam gdzie jeździmy są to grunty prywatne. Wiemy jednak, że problem istnieje. Uważam, że Lasy Państwowe mogłyby udostępnić tzw. drogi techniczne i pobierać za to opłaty czy rekompensaty. Co do dróg gminnych, to wszyscy jesteśmy ich użytkownikami, mamy samochody sprawne technicznie, ściągamy tu rzesze ludzi, którzy dzięki nam zostawiają tu tak potrzebną gotówkę. Przecież coś im trzeba zaoferować!
- Jazda terenowa to szansa na rozwój oferty, jeśli w pakiecie usług jest taki punkt jak terenówki, to ją po prostu czyni atrakcyjniejszą - mówi Maciej Szczepański, sam miłośnik tego sportu - skoro po drogach leśnych i tak jeżdżą duże samochody, to dlaczego w jakiś sposób nie usankcjonować i nadzorować tego, że będą też tam od czasu do czasu fani terenówek?
- Są takie miejsca jak drogi Terka - Kalnica czy szutrówka wzdłuż Otrytu w kierunku Przełęczy Żebrak, które są idealne do takiej jazdy, oczywiście nie mówimy o żadnych ekscesach i przecinaniu lasu. Niech się nauczą tolerancji - powtarza Daniel Wojtas - dla wszystkich starczy tu miejsca! Teraz na przykład będzie Rajd z cyklu "Kozackie Wertepy", zaczyna się w Lesku, a później 40 załóg jedzie na Ukrainę, załatwili pozwolenia i tam jadą. Widocznie można.
Nadleśniczy Józef Kosiba z Nadleśnictwa Lesko przesłał do redakcji stanowisko Nadleśnictwa Lesko odnośnie udostępniania terenów leśnych w oparciu o zapisy Ustawy "O lasach", w której artykuł 29 punkt 1 dopuszcza ruch pojazdami silnikowymi w lesie tylko po drogach publicznych przebiegających przez lasy.
2. Ruch po drogach leśnych jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach.
3. Powyższe zakazy nie dotyczą osób wykonujących czynności gospodarcze lub służbowe w lasach, tj:
- Pracowników nadleśnictw
- Osób nadzorujących gospodarkę leśną, oraz kontrolujących jednostki organizacyjne L.P.
- Osób zwalczających pożary, lub ratujących życie lub zdrowie ludzkie
- Funkcjonariuszy Straży Granicznej, oraz innych funkcjonariuszy odpowiedzialnych za bezpieczeństwo i porządek publiczny
- Osób wykonujących czynności z zakresu gospodarki łowieckiej, oraz właścicieli pasiek zlokalizowanych w lesie.
- Właścicieli lasów we własnych lasach
- Osób użytkujących grunty rolne zlokalizowane wśród lasów
- Pracowników jednostek naukowych związanych z leśnictwem
- Wojewódzkich Konserwatorów Przyrody, oraz służb Parków Krajobrazowych
- Osób wykonujących plany urządzania lasu.
4. Nie zamyka się wstępu do lasu dla wykwalifikowanej turystyki konnej, rowerowej i pieszej po wcześniejszym uzgodnieniu trasy przebiegu oraz zapoznaniem z zasadami bezpiecznego przebywania w lesie.
5. Nielegalny wjazd do lasu samochodów (szczególnie terenowych) powoduje szereg zagrożeń tak dla środowiska, jak i samych uczestników tego ruchu:
- Przejazdy nie tylko drogami lub szlakami zrywkowymi, ale także skracanie drogi przez uprawy i młodniki
- Przejazdy w sąsiedztwie, lub przez strefy ochronne zwierząt prawnie chronionych
- Płoszenie zwierzyny leśnej
- Przejazdy przez wyłączone drzewostany nasienne oraz strefy ochronne ujęć wodnych
- Zagrożenie nieświadomym wjazdem lub przejazdem przez powierzchnie zrębowe i możliwość ulegnięcia wypadkowi
6. W porozumieniu z władzami Gminy oraz Sołectwami - Nadleśnictwo jest otwarte na ewentualne propozycje wspólnego wyznaczenia i oznakowania tras, które częściowo mogą przebiegać przez tereny leśne o małej wrażliwości przyrodniczej.
- Wędkarz ma kartę i pozwolenie, które jeśli chce łowić na Sanie czy np. odcinku specjalnym, to musi słono zapłacić, wiem bo sam jestem wędkarzem - mówi Ryszard Nater - myśliwy też  musi mieć odpowiednie pozwolenia, a fani terenówek - nie. To błąd. Nie mnie rozstrzygać jak to powinno być rozwiązane, ale z pewnością coś z tym należy zrobić i to bardzo szybko. Sam mam samochód terenowy, ale  daleki jestem od dzikich wycieczek. Najczęściej jeżdżę na bezkrwawe łowy z aparatem fotograficznym. Sam więc byłem świadkiem jak w tamtym roku w dolinie Solinki z 11 samochodów jechało rzeką. Wiem jako wędkarz, że ryby takie jak kiełż, strzebla, pstrąg czy lipień jak czują zagrożenie, to chowają się pod kamieniami. I w tym wypadku, o ironio - narażają się na jeszcze większe niebezpieczeństwo. Pewnie ci z samochodów powiedzą, że jechali przez bród, czy inną będą mieli wymówkę, a ryby się nie poskarżą, wszak głosu nie mają. Tak jak i cała nasza piękna przyroda. To ludzie muszą stanąć w jej obronie. Byle szybko i skutecznie, zanim będzie za późno!
Gdzie leży pies pogrzebany, a raczej gdzie jest rozgrzebana kołami terenówek droga? Mamy wakacje, imprez z udziałem terenówek będzie zapewne coraz więcej, bo biura turystyczne prześcigają się w uatrakcyjnianiu oferty. Nie postawimy szlabanu w Bieszczady, jak by chcieli najbardziej zagorzali obrońcy lasów i ekologii. Jeśli nie, to będzie tych samochodów coraz więcej z roku na rok. CO DALEJ? Czy nadal będziemy udawać, że problemu nie ma? Można -  tylko jak długo?


Echo Bieszczadów   Dodaj swój komentarz.
 
 
 
 

Znajomość prawa pomaga

2008-09-02 15:17:58

Znajomość prawa pomaga - to projekt realizowany przez Stowarzyszenie Kobiet Bieszczadzkich „Nasza Szansa” z Leska mający na celu przeciwdziałanie przemocy domowej i przemocy wobec kobiet.
więcej czytaj więcej

Można inaczej - SOS w Lesku
Moje prawa - moją szansą!
Edukacja ekologiczna
Wystawa w Czarnej

  archiwum Archiwum


Webcam - Ustrzyki Górne

webcam www.bieszczady.info.pl  na Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) - Ustrzyki Górne



Szukaj w bieszczady.info.pl
 
Ciekawe serwisy
Mazury Zakopane
Karkonosze Online Przemyśl
Kwatery, pensjonaty,noclegi
Spływy kajakowe, Kajaki, Mazury
Hotele w Warszawie
 
  © Bieszczady Wirtualnie 1998 - 2008    
Kontakt  Prywatność  Reklama
Liczba osób na www.bieszczady.info.pl: 4