Zakończył się w Łodzi XI Międzynarodowy Festiwal Filmów Przyrodniczych im. Włodzimierza Puchalskiego Do udziału w nim zgłoszono 87 tytułów z 16 krajów, m.in. Australii, Austrii, Białorusi, Finlandii, Hiszpanii, Niemiec, Rosji i USA. Komisja selekcyjna zakwalifikowała do konkursu finałowego 44 filmy - 18 polskich i 26 zagranicznych. Międzynarodowemu jury przewodniczył Jacek Bławut, znany dokumentalista i operator filmowy. Nagrodzono i wyróżniono 12 filmów, w tym 7 zagranicznych i 5 polskich, Wśród wyróżnionych znalazł się film Andrzeja Potockiego "...i żeby wilk był syty i owca cała", wyprodukowany w TVP Oddział w Rzeszowie. Film opowiada o bieszczadzkich wilkach, ich ofiarach i ludzkim zmaganiu się z tymi drapieżnikami, które od kilku lat są objęte ochroną gatunkową.
|