Andrzej Potocki i wydawnictwo "Carpathia" zaprosili do Leska kwiat
zakapiorstwa bieszczadzkiego. Ważna data złazu została wyznaczona na 9
lipca roku pańskiego 2005. Stawili się i żywi i ci co już odeszli na
niebieskie połoniny.
Mieli kapelusz, pół litra i gitarę... Minutą ciszy uczcili tych co byli
i minęli. Na symbolicznych tabliczkach znalazły się same legendy...
Zdzicho Rados, Piotr Adamski "Francuz", Jurek Świtalski "Dwatysięce",
Jędrek Wasielewski "Połonina", Tadzio Spis, Jorguś, Władek Nadopta
"Majster Bieda", Janusz Zubow "Generał", Kazio Klich, Jasio Głód,
Wojtek Belon, Zyzio Wilk, Staszek Oleksy, Jaśko Kołodziej, Jurek i Ila
Dobraczyńscy, Marek Bajda, Jurek Gagarin, Artur Ligocki "McArtur".
Świeczkę zapalili kolegom ciągle żywi, zdrowi i do świętowania gotowi:
Ryszard Denisuk - Bury - Cisną, Ryszard Szociński - Cisną, Józef
Polański z Ewą - Lesko, Zdzisław Pękalski z żoną - Hoczew, Krzysztof
Szymala - Zbój - Strzebowiska, Adam Glinczewski Łysy - Czarna, Bogdan
Iwanowski z kobietą - Tyrawa Wołoska, Leszek Mnich z córką - Polańczyk,
Julian Wąsik - Julek spod dębu - Horodek, Michał Giercuszkiewicz -
Teleśnica Oszwarowa, Zbigniew Habrat - Kreców, Marian Łęgowski - Jurand
- Lesko, Adam Rymarowicz - Lesko, Krysia Rados - Łupków, Staszek z
Roztok - Hoczew, Marian Galant - Lesko, Jan Jano Darecki - Polańczyk,
Marek Pankiewicz - Behemot - Polańczyk.
To ci najtwardsi, najbardziej niepokorni, z pokręconymi życiorysami,
którzy stworzyli legendę zakapiorskich Bieszczadów. Tych co wykreowali
współczesny tutejszy folklor, ubywa z roku na rok, warto więc
pielęgnować pamięć tych co odeszli, a przede wszystkim cieszyć się
życiem z tymi, którzy są wśród nas.
Josz
Listę zakapiorów przesłał Andrzej Potocki
|