
- Nasza znajomość z artystami z Flag&Art zaczęła się od
zorganizowania pod koniec maja tego roku Dnia Godności na rzecz osób
niepełnosprawnych. Chcieliśmy ożywić leski Mały Rynek. Co może być do
tego lepsze niż prawdziwy teatr uliczny - mówi Magdalena Kieras, prezes
Stowarzyszenia na Rzecz Integracji Osób Niepełnosprawnych "Partner" z
Leska. - Ucieszyło nas, że zespół z Hrubieszowa tak chętnie do nas
przyjechał, Edyta Dobosz Maciuk, instruktorka i kierownik zespołu
okazała się istnym skarbem. Dlatego pomyśleliśmy o powtórzeniu występów
właśnie na wakacjach - Hanna Farenholc - Olesiuk, również ze
stowarzyszenia. - Mały Rynek w Lesku aż się prosi o takie występy, w
Lesku naprawdę powinno coś się dziać non stop przez całe wakacje. Czym
jak nie takimi akcjami przyciągniemy turystów, którzy tylko
przejeżdżają przez nasze miasteczko dalej w góry? - zastanawia się
głośno. - Okazało się, że grupa przyjedzie bardzo chętnie, wystąpi
za darmo, poprowadzi zajęcia z dziećmi i młodzieżą. Trzeba im tylko
zapewnić noclegi i wyżywienie. Wiadomo jak w Lesku trudno o sponsorów.
Pukałyśmy do wielu drzwi, a z pomocą przyszedł nam starosta leski i
dyrektor gminnego ośrodka kultury w Polańczyku. To dzięki nim udało się
przeprowadzić całe przedsięwzięcie - M. Kieras. - Jestem
instruktorem w hrubieszowskim domu kultury, teatr założyliśmy w 2003 r.
po warsztatach z Alicją Mojko z Gdańska. Tam uczestniczyłam w akcji
"Świat mało znany", akcja międzynarodowa. Niesamowitym przeżyciem było
uczestniczyć w Karawanie 2000, kiedy to przez ulice Gdańska przeszedł
olbrzymi korowód teatrów ulicznych. Po powrocie stamtąd postanowiłam
założyć swój teatr. Od początku pomagają mi Maciek i Bartek, a grupa
liczy dziś ok. 33 osób. Najmłodsza, Martusia ma 12 lat. Nasz teatr jest
z założenia integracyjny, mamy w grupie młodzież niepełnosprawną
ruchowo i umysłowo. Świetnie dogadują się ze zdrowymi. To po prostu
rodzaj terapii. Ruch pantomimiczny otwiera ciało na ruch, na ludzi.
Pracujemy metoda stopklatki. Tego też uczymy na warsztatach w Lesku.
Sami piszemy projekty, scenariusze, sami komponujemy muzykę. -
Trzeba pamiętać o 4 zasadach teatru ulicznego: palce, nadgarstki,
łokcie, kolana... dla wtajemniczonych i głowa, ale to przychodzi z
czasem - śmieje się jeden z liderów teatralnej grupy, Maciek. Wystarczy
chcieć, otworzyć się na ruch. My tańczymy, bo sprawia nam to radość. To
chcemy też przekazać tym, którzy przychodzą na nasze występy. Integracyjny Teatr Uliczny Flag&Art Działa
przy Hrubieszowskim Domu Kultury od maja 2003 roku. Skupia młodzież
szkół średnich z terenu powiatu hrubieszowskiego oraz młodzież z
warsztatu terapii zajęciowej w Hrubieszowie. Dotychczasowe osiągnięcia:
Wyróżnienie - I Hrubieszowska Wiosna Teatralna- Hrubieszów 2004; I
miejsce- X Międzynarodowy Przegląd Twórczości Artystycznej Terenów
Przygranicznych - Radymno 2004. Teatr
wielokrotnie prezentował się na terenie miasta Hrubieszowa oraz w
Janowie Lubelskim, Grabowcu, Radymnie, Rejowcu, Kryłowie, Przewodowie,
Hulczu, Dubience, Turkowice, Uchanie.
|