|
Dom, rodzina to za mało...
|
| 2005-09-07 09:08:35 |
ostatnio zmieniony: 2005-09-12 13:48:32
|
|
Danuta Smołka
|
|
|
Dom, rodzina to za mało czyli historia powstania zespołu "Zwierzynianie"
Równo rok temu grupka osób z sołtysem Adamem Dobrowolskim, zastanawiała
się w jaki sposób zaprezentować wieś Zwierzyń na gminnych dożynkach.
Było wiele propozycji, w końcu wymyśliłyśmy, że coś zaśpiewamy. Na
znane ogólnie melodie ludowe p. Jolanta Pituch ułożyła słowa związane
ze zwyczajami dożynkowymi oraz o bieżących sprawach rolników. Na
dożynkach nasz występ się spodobał i od tej pory zaczęła w nas
kiełkować myśl o założeniu zespołu. Na początku to były tylko żarty,
ale gdzieś tam w naszej świadomości ta myśl nabierała realnych
kształtów. Nasza wieś do tej pory była bardzo mało aktywna.
Mieszkańcy zajęci własnymi problemami, nie mieli czasu, ani ochoty
spotykać się gdzieś poza domem. Starsze pokolenie Zwierzynian
opowiadało o przedwojennych zwyczajach, o spotkaniach sąsiedzkich na
zbiorowym śpiewie, wspólnym kolędowaniu itd. Grupka kobiet, pod wpływem
tych opowiadań postanowiła reaktywować Koło Gospodyń Wiejskich.
Zaprosiły na spotkanie p. Ewę Winiarczyk z ODR Lesko i w dniu 15
grudnia 2004 roku KGW Zwierzyń ożyło. Sporo kobiet zadeklarowało swoje
uczestnictwo. Na początek zorganizowałyśmy "Wieczór kolęd".
Wprawdzie nie wszystkie gospodynie miały ochotę wstąpić do tworzącego
się zespołu, ale znalazła się grupka 10 kobiet, które zdecydowanie
postanowiły założyć śpiewający zespół. Przy wielkim wsparciu p.
Marka Sokoła z UG Olszanica i utworzonej przez niego kapeli, 15 lutego
2005 roku powstał zespół "Zwierzynianie". Ale sama chęć założenia
nie wystarczy, trzeba to zrobić profesjonalnie. Przede wszystkim
zwróciłyśmy się do pracowników Skansenu w Sanoku o udzielenie nam
informacji, jakie ludy zamieszkiwały dawniej te tereny i jakie stroje
nosili. Mając już taką wiedzę, zaczęłyśmy się martwić skąd wziąć
pieniądze na to wszystko. I znowu przyszedł nam z pomocą p. Marek
Sokół, kontaktując nas z p. Henrykiem Barańskim, dyrektorem Ogniska
Pracy Pozaszkolnej w Lesku. P. Barański uzyskał dla nas od Prezesa
Zespołu Elektrowni w Solinie, p. Ryszarda Krasickiego, dotację
finansowaną na zakup strojów. Natomiast my, znając przychylność
naszego wójta dla wszelkich inicjatyw społecznych, zwróciłyśmy się do
p. Tadeusza Franczyka o dotację na buty dla zespołu. Pozytywnej
odpowiedź nadeszła niebawem. Załatwiając te wszelkie formalności,
cały czas spotykałyśmy się i z ogromną radością śpiewały, pod muzycznym
kierownictwem p. Marka Sokoła. Za poradą p. Barańskiego postanowiłyśmy
dobrać jeszcze do zespołu 6-ro dzieci. Tym razem o dofinansowanie
strojów dla dzieci p. Barański zwrócił się do Starostwa Leskiego. Mamy
nadzieję, że i tym razem poszczęści się nam i uzyskamy dotację na ten
cel. I to jest cała historia powstania naszego zespołu
"Zwierzynianie", w skład którego wchodzi 10 kobiet,6. dzieci oraz
4 członków kapeli. Zespół tworzą: Jolanta Pituch, Danuta Smołka,
Bogumiła Ławrów, Bożena Dobrowolska - przewodnicząca KGW, Elżbieta
Bochnak, Dorota Safat, Krystyna Wilczyńska, Maria Jagodzińska, Irena
Pituch, Janina Tobiasz. Dzieci: Karolina Dobrowolska, Laura Safat,
Aleksandra Ławrów, Grzegorz Jagodziński, Jakub Bochnak i Albin Safat.
Kapela: Boleslaw Lenart, Bolesław Piątkowski, Tomasz Łukacz i Marek
Sokół. .Każdy człowiek potrzebuje "odskoczni" od codziennych
kłopotów, a dla nas taką chwilą zapomnienia są te nasze muzyczne
spotkania. Sprawia nam to ogromną radość, a i korzyść też z tego
wynika. Poprzez to nasze śpiewanie, nie zaniknie kultura ludowa. Nasze
dzieci i wnuki będą pamiętać o swoich korzeniach i nie zaginą piękne
ludowe melodie i zwyczaje. A największym naszym marzeniem jest, by na
wspólnych spotkaniach integrować naszą wieś, abyśmy byli jak jedna
wielka, zwierzyniecka rodzina. Na zdjęciu: Zespół "Zwierzynianie" podczas koncertu w grocie cudownego źródełka w Zwierzyniu.
|
|
Echo Bieszczadów
|
Dodaj swój komentarz.
|
|