Takie myśli kłębiły mi się w głowie obserwując starych już ludzi, którzy przeżyli jedną z okrutniejszych wojen i przyszli na otwarcie wystawy pn.: "Okupacja sowiecka na prawym brzegu Sanu w latach 1939 - 1941" przygotowaną przez Instytut Pamięci Narodowej w Rzeszowie. Wystawa tym razem trafiła do Olszanicy. W Domu Ludowym na 19 dużych planszach zaprezentowane są dokumenty dotyczące tego okresu pochodzące ze zbiorów Instytutu, Archiwów Państwowych w Warszawie, Przemyślu, Rzeszowie, Kalwarii Pacławskiej; muzeów w Lubaczowie, Sanoku, Jarosławiu i od osób prywatnych. Na otwarciu był jej twórca mgr Tomasz Bereza, który wygłosił referat okolicznościowy o polityce między Rosją a Polską i losach Polaków na terenie Rosji (Sybir, Kazachstan), byli mieszkańcy, którzy pamiętają czasy, o których jest wystawa i właśnie oni najbardziej emocjonalnie oglądali każdy dokument, przyszli nauczyciele historii z terenu gminy Olszanica i grupa młodzieży z miejscowego gimnazjum. Na otwarciu wójt Tadeusz Franczyk podziękował za ogromną pracę włożoną w otwarcie tej wystawy sekretarz gminy Jadwidze Car, pracownikom referatu kultury i szczególne podziękowania przekazał dla Dyrektora Generalnego firmy Talens Adamowi Pałackiemu za specjalnie wykonane sztalugi na tę okazję i wypożyczenie ich na czas trwania wystawy. Plansze na wystawie ułożone są w miarę chronologicznie od momentu zajęcia terenów Polski wschodniej przez Armię Czerwoną 17 września 1939 roku do chwili zajęcia tych ziem przez wojska Wehrmachtu w czerwcu 1941 roku. Z zachowanych dokumentów wynika, że o godzinie 3.15 w dniu 17 IX 1939 r. oddziały Armii Czerwonej przekroczyły granicę Polski. Szybko posuwały się w głąb terytorium. 28 września czołówki A Cz osiągnęły wschodni brzeg Sanu. Zatrzymywano polskich oficerów i "burżujów", dopuszczając się przy tym samosądów. Na podstawie układu między Rosją a Niemcami z 27 IX 1939 r. wytyczona został nowa granica wschodnia Polski. Na odcinku od Bugu granica przebiegała rzeką Sołokija, a następnie lądowym odcinkiem w kierunku na zachód, między innymi nurtem strumieni: Gnojnik, Przykopa i Przyłubień, po ujście tego ostatniego strumienia do rzeki san. Następnie granica biegła w górę biegu Sanu do jego źródeł na Przełęczy Użockiej. Wiosną 1940 roku podjęto systematyczną akcję "oczyszczania strefy przygranicznej", przenosząc mieszkańców 800-metrowego pasa granicznego poza "strefę 800" lub przesiedlając na poniemieckie gospodarstwa w Besarabii i Bukowinie. 15 listopada 1939r. Rada Najwyższa przyjęła "Zachodnią Ukrainę" w skład republiki, wprowadzając sowieckie prawodawstwo. Reformom towarzyszyły czystki w administracji. Z urzędów wycofano język polski, a z ulic zniknęły polskie nazwy. Grupy operacyjne NKWD przystąpiły do oczyszczania terenu z "wrogiego elementu". Rozbudowa aparatu bezpieczeństwa skierowana była przeciwko wrogom nowej władzy, zarówno tym rzeczywistym, jak i wyimaginowanym. W dniach 10 - 20 II 1940 roku przeprowadzono pierwszą z masowych deportacji ludności z terenów okupowanych. Objęła ona przede wszystkim rodziny polskich osadników i leśników. Gros transportów z przygranicznych terenów "Zachodniej Ukrainy" skierowano do obwodu omskiego i Kraju Krasnojarskiego na Syberii. W dniach 13 - 20 IV 1940 r. przeprowadzono kolejną deportację, której zdecydowaną część stanowiły rodziny aresztowanych przez organy bezpieczeństwa ZSRS. Docelowym miejscem wywózki był Kazachstan. Ostatnią wywózkę przeprowadzono w czerwcu 1940 roku i dotyczyła uchodźców z terenów okupowanych przez III Rzeszę i ludności pochodzenia żydowskiego. Na przełomie lat 1939/1940 sowieckie władze przeprowadziły reorganizację szkolnictwa, wprowadzając sowieckie programy nauczania. Indoktrynacją objęto ogół społeczeństwa. Sowietyzację okupowanych ziem przerwała agresja III Rzeszy na ZSRS (22 VI 1941 r.). W wyniku kilkudniowych, nieraz gwałtownych, walk w rejonie Jarosławia, Leska, Lubaczowa i Przemyśla zginęło kilkaset osób - mieszkańców terenów przygranicznych. Znacznie więcej ofiar przyniosła krwawa akcja eksterminacyjna, jaką po wybuchu wojny, NKWD przeprowadziło na więźniach politycznych. Tyle pokrótce historia.
|