- Pasja myśliwska szybko zwycięża, a wszelkie trudności i kłopoty się zapomina i znowu idzie się na spotkanie z przyrodą. Górę bierze ciekawość lasu, szerokie pola, nowa przygoda - powiedział Władysław Bochniak, myśliwy z Koła "Ryś" o swojej pasji (Nr 62/2005). Uroczyste 60-lecie Koła Łowieckiego "Ryś" odbyły się 5 listopada koncertem muzyki myśliwskiej zespołu "Leśny Róg" z Prószkowa (woj. opolskie). - Kolejne etapy polowania mają swoje ściśle określone sygnały. Zebranie myśliwych, rozpoczęcie polowania i nawet każde zwierze na tzw. pokocie ma swoją melodię. Inną lis, a inną sarna - mówi nadleśniczy Lech Olczyk, kierownik zespołu - Przy tej okazji musze się pochwalić, że graliśmy sygnały myśliwskie dla Papieża Jana Pawła II. Uroczysta msza hubertowska celebrowana była w leskim kościele, przez proboszcza Mieczysława Bąka i Eugeniusza Dyrniaka, kapelana myśliwych okręgu krośnieńskiego oraz trzech księży - mysliwych. Podczas mszy proboszcz poświęcił sztandar dla koła "Ryś". W imieniu Naczelne rady łowieckiej sztandar przekazał Franciszek Maresz - Członek acz rady łow na ręce obecnego przewodniczącego koła, Andrzeja Orłowskiego. Koła zostało odznaczone Złotym Medalem Zasługi Łowieckiej, a indywidualny - brązowy medal otrzymał Henryk Grodź ze Średniej Wsi. Pozostałe uroczystości odbyły się w Ośrodku Caritas w Myczkowcach.
|