Dobiega końca akcja "Czysty Las" prowadzona już kolejny rok przez leśników. Turyści, jak co roku zostawili ogromne ilości śmieci na terenie lasów. Właśnie na finiszu jest już sezonowa akcja ich sprzątania na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Krośnie. Przez cały sezon nadleśnictwa zatrudniały łącznie około 55 osób wyłącznie do sprzątania lasów (osoby bezrobotne, zatrudnienie na czas określony). Tradycyjnie najbardziej zaśmiecone były brzegi jezior: Solińskiego i Myczkowieckigo a także okolice znanych rezerwatów przyrody "Prządki", "Tysiąclecia", "Przełom Jasiołki", "Sobień". Trudny w utrzymaniu czystości jest odcinek dojazdowy do przejścia granicznego w Korczowej -przylegające doń lasy Nadleśnictwa Radymno, gdyby nie sprzątanie, przypominałyby dziś jedno wielkie wysypisko międzynarodowych śmieci. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Krośnie otrzymała w tym roku 300 tysięcy złotych z centralnego funduszu leśnego na utrzymanie porządku. Kwotę tę rozdzielono na poszczególne nadleśnictwa w zależności od miejscowych potrzeb. Do końca września wydano już 272 tysiące złotych. Zakupiono 12 600 worków na śmieci, rękawice, odzież ochronną. Zebrano 1826 metrów sześciennych śmieci! Sam ich transport do wysypisk kosztował 25,8 tysiąca złotych. Leśnicy walczą też z tym zjawiskiem metodami administracyjno-karnymi. Straż leśna nałożyła 58 mandatów karnych za wykroczenia związane z zaśmiecaniem lasu. Zanotowano 4 przypadki mycia samochodu w rzece ukarane mandatem w wysokości po 200 złotych, jako wykroczenia szczególnie szkodliwe dla środowiska. Straż leśna reaguje na anonimowe sygnały o wywozie śmieci do lasu - w kilkunastu przypadkach taka społeczna pomoc okazała się bezcenna w wykryciu sprawcy. Bywa też, że w wywiezionych śmieciach znajdowane są ślady prowadzące do sprawcy, np. pocztówki z adresem, zeszyty szkolne. Stan czystości w lasach poprawia się, jednak do ideału wciąż nam bardzo daleko. Dlatego leśnicy apelują, szczególnie do dorosłych: zaprzestańmy wyrzucania śmieci do lasu. Dziś istnieją już systemy utylizacyjne pozwalające na utrzymanie czystości w naszym środowisku. Należy też podkreślić, że pieniądze na sprzątanie pochodzą z funduszu leśnego a więc ze sprzedaży drewna - szkoda, że idą na sprzątanie zamiast np. na turystyczne zagospodarowanie naszych lasów czy na zakup sprzętu ppoż. Rzecznik prasowy RDLP w Krośnie
|