Na zorganizowanej 19 listopada br., już po raz drugi w Myczkowcach gm. Solina, Biesiadzie Regionalnej nie zabrakło tej popularnej piosenki biesiadnej, a ktoś żartobliwie dodawał: "na biesiadę", chociaż piosenką wieczoru była, napisana w ubiegłym roku, z tej okazji przyśpiewka zaczynająca się od słów: "Biesiado, moja biesiado, dzięki że jesteś wśród nas, że w nasze progi wkroczyłaś i wypełniłaś nam czas... Hej biesiado, hej biesiado, takie coś ty w sobie masz, rozweselasz ludzkie serca, na swej strunie pięknie grasz (...) ". Organizatorami imprezy byli Gminny Ośrodek Kultury, Sportu i Turystyki w Solinie i Koło Gospodyń Wiejskich w Myczkowcach, a uczestnikami spotkania były - przede wszystkim - członkinie kół gospodyń z całej gminy Solina. Częstowano specjałami kuchni bieszczadzkiej, która promuje tradycje regionalne Bieszczadów oraz kultywuje kulinarne dziedzictwo tego regionu - barszczem ukraińskim przygotowanym przez KGW Rybne, bigosem myśliwskim - KGW Wołkowyja (w tym miejscu należy wspomnieć o tym, że w V edycji Naszego Kulinarnego Dziedzictwa Krystyna Blok zdobyła II miejsce za "stolniki"), swojski smalec - przywiozło KGW Górzanka, pierogi z kapustą, mięsem i ruskie - KGW Polańczyk, pierogi pieczone z ciasta drożdżowego z grzybami, mięsem i kapustą oraz pączki z marmoladą - KGW Berezka, gołąbki z tartych ziemniaków z kaszą jęczmienną - KGW Myczków, barszcz czerwony czysty z pasztecikami - KGW Bukowiec, łazanki z kapustą - KGW Bereżnica Wyżyna oraz gołąbki z tartych ziemniaków z serem białym - KGW Myczkowce. Dla uczestników biesiady przygrywała kapela GOKSiT w Polańczyku "Siwy Jan", a całość imprezy prowadził Ireneusz Łukacz. Wszyscy zgodnie postanowili, iż ponownie spotkają się w roku 2006, jednakże w okresie letnim, aby była to impreza plenerowa umożliwiająca w niej udział turystom i wczasowiczom oraz mieszkańcom miejscowości z terenu gminy Solina i gmin sąsiednich.
|