„V Międzynarodowe Mistrzostwa Podkarpacia – Młodzieżowe Mistrzostwa Polski w Biegach Górskich” odbyły się w Ustrzykach Dolnych 23 września 2006 r. . W biegu głównym mężczyzn na 8 km zwyciężył Jan Wydra (MOK Mszana Dolna) z czasem 0:35:20, drugie miejsce zajął Tomasz Ogorzały (UKS Budowlani Nowy Sącz) z czasem 0:36:15, trzecie miejsce przypadło w udziale Rafałowi Gontarczykowi (Ostrowia Ostrowiec Świętokrzyski), który miał czas 38:06. Kobiety startowały na dystansie 6 km. Pierwsze miejsce w klasyfikacji generalnej zajęła Ludmiła Mejcherova (Demolex Bardejów) z czasem 0:33:18, druga była Sabina Wydra (MOK Mszana Dolna) jej czas to 0:35:20, a trzecia Anita Wacławska (MKS Halicz Ustrzyki Dolne) z czasem 0:37:04. W imprezie wzięła udział rekordowa liczba uczestników. W biegu głównym mężczyzn wystartowało 78 zawodników z kraju i zagranicy. Ogólnie we wszystkich biegach zarówno młodzieżowych i dziecięcych wzięło udział około 200 zawodników. Na dużą frekwencję w głównej mierze wpływ miała zapewne pogoda, która dopisała organizatorom, a przed zawodnikami odsłoniła piękne i malownicze widoki terenów otaczających Ustrzyki Dolne. Trasa biegów głównych była bardzo trudna ponieważ biegła zboczami Kamiennej Laworty, która jest najwyższą górą w Ustrzykach Dolnych, a jej szczyt znajduje się na wysokości 765 m nad poziomem morza. Tak jak trudno było w biec na górę tak samo ciężko było zbiec z góry ze względu na znaczne pochyłości i nierówności terenu. Jednak dla większości zawodników, którzy startowali w tych zawodach nie było to nic nowego, ponieważ brali udział już po raz drugi lub trzeci w tej imprezie. Ja startowałem po raz pierwszy w biegu górskim, a do tej pory brałem udział w różnych biegach ulicznych, gdzie przede wszystkim liczyła się szybkość. W biegu górskim liczy się przede wszystkim wytrzymałość, trzeba mieć mocne nogi, aby wytrzymać przy wbieganiu jak i o czym mogłem przekonać się przy zbieganiu z góry. Ogólnie mogę stwierdzić, że impreza była udana i warta jest polecenia, ale tylko osobą ze znacznym stażem biegowym, które chciałyby się sprawdzić w trudnym górzystym terenie. Mam nadzieję, że w naszym Leskim biegu ulicznym, który odbędzie się w maju lub czerwcu przyszłego roku również weźmie udział podobna liczba uczestników.
|