20 metrów paralotniowego raju - www.bieszczady.info.pl    
       
 
   
 
 

20 metrów paralotniowego raju


2007-04-17 14:03:18 ostatnio zmieniony: 2007-04-17 14:03:18
(inf.wł)  


Paralotniarze nadal nie mogą legalnie startować na Bieszczadzkiego Parku Narodowego, mimo, ze w 2006 roku zniesiono zakaz lotów na paralotniach nad parkami (prawo lotnicze), korzystając z tej furtki amatorzy paralotniarstwa startują ze szlaków. Zakaz zniesiono w parku Tatrzańskim, jednocześnie wydzielając miejsca potrzebne do bezpiecznego startu. W Alpach gdzie też są tereny chronione paralotniarze są wielką atrakcją tamtejszych gór.
Paralotniarze tłumaczą swoja pasje latania w górach niesamowitymi warunkami do uprawiania tego sportu i jedynym sposobem na rozwijanie swoich umiejętności. Specjalistom od ochrony przyrody tłumaczą na próżno różnice między paralotnia, a lotnią czy motolotnią. Sami mówią, że to jak porównywanie hulajnogi do autobusu. Paralotnia waży ok. 5 kg a motolotnia 10 razy więcej. Paralotniarz niesie całą uprząż w plecaku, tak jak turysta w górach. Potrzebuje tylko 20 m2 na startowisko, po to by nie łamać przepisów, bo jak podkreślają zapaleńcy tego sportu – są sami zwolennikami ochrony przyrody. Teraz są traktowani jak osoby łamiące prawo, startując po kryjomu. Twierdza, że to kiedyś może doprowadzić to wypadku, bo przecież można zahaczyć o jakąś siatką czy drut zabezpieczający szlak. A wystarczyłoby wyznaczenie miejsca, które nie zagrażałoby przyrodzie. Zawodnicy z Polski, którzy chcą latać w Bieszczadach wskazują same plusy porozumienia dotyczącego swobody legalnego startowania z połonin. Park zyskały dodatkowe opłaty za startowisko, oraz biletów za wejście na teren parku. Piloci mogliby płacić również karnety całoroczne, które rozprowadzałyby aerokluby. Turyście piesi mieliby dodatkową atrakcję by obfotografować w górach. Trzeba przyznać, ze paralotniarz na swoim kolorowym skrzydle bardzo malowniczo prezentuje się na niebie, a sami zawodnicy maja zapewniony bezpieczny start. Mamy utytułowana kadrę palarotniarska zdobywającą zasłużone laury na zawodach międzynarodowych, zawodnicy z Bieszczadów sami jeżdżą po świecie, głównie w Alpy. Jednak aby pilot posiadł umiejętności do takiego latania musi trenować. Bieszczady są stworzone do rozwijania umiejętności a co za tym idzie – bezpieczeństwo pilota. Nie wszystkich stać na wyjazd w Alpy i często nie mając wyboru ryzykują startując z niebezpiecznych miejsc aby nie kolidować z prawem. Marzą, by trenować i osiągać dobre wyniki w swoich rodzinnych Bieszczadach. Wierzą, że w końcu znajdą nić porozumienia z władzami Bieszczadzkiego Parku Narodowego i wspólnie wypracują rozsądne korzystanie ze szlaków.

Wystarczy jedno małe miejsce w okolicy grani Smereka
Obecnie wielu paralotniarzy z całej polski przyjeżdża na połoniny aby polatać. Wielu z nich nie znając najlepszych miejsc do startu, startują gdzie się da. Wyznaczenie stałych miejsc na pewno przyczyni się do wzrostu bezpieczeństwa i pozwoli na stworzenie takich warunków aby obie strony były zadowolone.


Echo Bieszczadów   Dodaj swój komentarz.
 
 
 
 

Znajomość prawa pomaga

2008-09-02 15:17:58

Znajomość prawa pomaga - to projekt realizowany przez Stowarzyszenie Kobiet Bieszczadzkich „Nasza Szansa” z Leska mający na celu przeciwdziałanie przemocy domowej i przemocy wobec kobiet.
więcej czytaj więcej

Można inaczej - SOS w Lesku
Moje prawa - moją szansą!
Edukacja ekologiczna
Wystawa w Czarnej

  archiwum Archiwum


Webcam - Ustrzyki Górne

webcam www.bieszczady.info.pl  na Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) Szeroki Wierch (1315 m n.p.m.) - Ustrzyki Górne



Szukaj w bieszczady.info.pl
 
Ciekawe serwisy
Mazury Zakopane
Karkonosze Online Przemyśl
Kwatery, pensjonaty,noclegi
Spływy kajakowe, Kajaki, Mazury
Hotele w Warszawie
 
  © Bieszczady Wirtualnie 1998 - 2008    
Kontakt  Prywatność  Reklama
Liczba osób na www.bieszczady.info.pl: 4