Leskie społeczeństwo 12 listopada 2006 r. wybrało mgr inż. Barbarę Jankiewicz na burmistrza. W powszechnym głosowaniu uzyskała 53,39 % głosów. Były burmistrz Robert Petka uzyskał 39,77 % głosów, a Andrzej Olesiuk 6,84 % głosów. Jak widać społeczeństwo Miasta i Gminy Lesko obdarzyło nową panią burmistrz dużym kredytem zaufania. Jest to ewenement w skali przeszło 600-letniego grodu nad Sanem. Dotychczas zawsze Leskiem rządzili mężczyźni . Mało tego po raz pierwszy po wojnie Leskiem rządzić będzie rodowita Lesczanka. W Radzie Miasta i Gminy zasiadać będzie 15 radnych. Wszyscy radni zadeklarowali współpracę z burmistrzem dla dobra miasta i gminy. Pani Barbara Jankiewicz, inżynier budownictwa, posiada wieloletnią praktykę zawodową oraz duże doświadczenie w pracy samorządu. Posiada umiejętność sporządzania wniosków o fundusze unijne co jest bardzo ważne, ale to nie wszystko. Przedsiębiorczy burmistrz powinien posiadać też umiejętność wyszukiwania i zachęcania różnych inwestorów do tworzenia nowych miejsc pracy na terenie Miasta i Gminy. Obecnie w naszych szkołach uczy się przeszło 2 , 5 tys. młodzieży. Dla choćby tylko 10 % absolwentów trzeba szykować nowe miejsca pracy a także mieszkania po to aby ich zatrzymać w mieście. To jest bowiem warunek rozwoju Leska. Jeżeli o to nie zadbamy to młodzież będzie opuszczać miasto i Lesko będzie umierać. A więc rozwój Leska powinna mieć na uwadze nowa pani burmistrz. Lesko ma wiele atutów, które mogą pomóc pani burmistrz w wyszukiwaniu inwestorów, a mianowicie: -centralne położenie w Bieszczadach: tu krzyżują się główne drogi dojazdowe i wyjazdowe z Bieszczadów, -mamy czystą i pełną ryb rzekę San, największą na Podkarpaciu, -mamy oczyszczalnię ścieków i kanalizację, gaz, sporo rąk do pracy, dobre drogi i sporo energii elektrycznej oraz wody, -rozwija się u nas przemysł drzewny i spożywczy, -mamy sporo terenów do zabudowy i przepiękne okolice, Lesko stanowi w Bieszczadach główne centrum zaopatrzenia ludności, a także jest główną bazą edukacyjną. Mamy 5 szkół średnich, które w razie potrzeby można przystosować do potrzeb inwestora. Jak z powyższego wynika nasz burmistrz ma w ręku sporo atutów by zapewnić Lesku i gminie dalszy rozwój. Czy tak się stanie czy też będziemy dreptać w miejscu, a więc cofać się zobaczymy już po pierwszym roku nowych rządów. Bardzo ważną sprawą będzie też dobra współpraca ze Starostwem Powiatowym, chodzi tu głównie o wspólne działanie w zakresie modernizacji i budowy dróg powiatowych na terenie gminy (Weremień, Bezmiechowa), udzielanie pomocy naszemu szpitalowi w jego rozwoju i wspieranie starań naszej policji o budowę dla niej nowego lokum. Należałoby też zastanowić się nad reaktywacją Związku Gmin Bieszczadzkich w celu gazyfikacji gmin Olszanica, Baligród i Cisna, a także podjęcie działań dla utworzenia w naszym szpitalu pododdziału kardiologicznego, jakże potrzebnego dla mieszkańców Bieszczadów oraz turystów i kuracjuszy, którzy coraz częściej do nas przyjeżdżają. Skoro zakładamy głownie turystyczno – leczniczy (sanatoria Polańczyka) rozwój Bieszczadów i spodziewamy się w przyszłości dużego napływu gości z kraju i zagranicy, to musimy zapewnić im usługi lecznicze na wysokim poziomie.
|