
Szopka


"Obce rzeczy wiedzieć dobrze jest; swoje - obowiązek." (Z. Gloger)
Okres świąt Bożego Narodzenia to czas, w którym odwiedzają nasze domy kolędnicy. W dziejach naszego miasta było wiele zwyczajów związanych z chodzeniem po kolędzie. W numerach 1 i 2 "Echa Bieszczadów" z 2001r. ukazały się dwie części artykułu Tadeusza Filara pt. "Boże Narodzenie". Autor wspominał w nim różne zwyczaje bożonarodzeniowe, które były kultywowane w czasach jego dzieciństwa i młodości w Lesku. Pisał w nim między innymi: "Najbardziej "profesjonalny" poziom prezentowała grupa "chodząca z szopką", czyli drewnianą skrzynią w kształcie jakiejś budowli przemieszczaną z miejsca na miejsce za pomocą uchwytów, jak lektyka. (...) Z przodu posiadała rozsuwaną, sukienną kurtynę, a w tylnej ścianie otwór, który umożliwiał lalkarzowi prowadzenie akcji przedstawienia. Jak wiem z opowiadań, szopka ta wraz z lalkami przedstawiającymi króla Heroda, śmierć, diabła, dziada, babę itp. była w użyciu już dobrych parę pokoleń przedtem, a jej powstanie spokojnie można datować na co najmniej połowę XIX wieku. (...)". Popularne w całej Polsce chodzenie z szopką ma starą tradycję. Według legendy pierwsze szopki w kościołach miał urządzać św. Franciszek w roku 1243 we Włoszech. W Polsce rozpowszechniły się one za pośrednictwem zakonu franciszkanów w końcu XIII wieku, początkowo jako przedstawienia odgrywane w kościołach. Od roku 1736, gdy biskup Teodor Czartoryski nakazał usunięcie ich z kościołów z powodu zbyt swobodnego zachowywania się publiczności pojawiły się już świeckie zespoły "chodzące z betlejkami", czyli z szopkami, w których występowały kukiełki. Podstawowa akcja przedstawienia szopkowego była oparta na scenach biblijnych Bożego Narodzenia, pokłonu pasterzy, hołdu Trzech Króli, wzbogacono je jednak o epizody z domu króla Heroda i różne drobne scenki obyczajowe. Właśnie te scenki dawały zawsze największe pole do popisu dla autorów tekstu, dopasowujących je do aktualnych potrzeb środowiska, wykpiwających jego wady, wprowadzających na scenę popularne postacie. Szopki w Polsce bywają różnych kształtów, najczęściej jednak budowane są na wzór miejscowej architektury sakralnej lub świeckiej. Zazwyczaj na piętrze znajduje się nieruchoma scena adoracji Dzieciątka, parter szopki zaś jest przeznaczony na przedstawienie kukiełkowe. Osoba schowana za szopką animuje kukiełki. Scenę, na której poruszają się kukiełki często zasłania się kurtyną. Zazwyczaj przychodzący
...
|