
Country w Bieszczadach - Country Lesko 2002


To już (co najmniej) 15 lat!
Pierwszy lipcowy weekend upłynął w naszym mieście, jak co roku, przy dźwiękach muzyki country. Gości przyjechało wielu, było pogodnie, uroczyście i wesoło.
Kto był - sam widział, kto nie był - niech żałuje, bo nic dwa razy......
Wszystko zaczęło się ponad 20 lat temu kiedy do Leska z dalekiej - a wówczas naprawdę ogromnie dalekiej - Ameryki, ktoś przysłał kasety magnetofonowe z muzyką country. Szybko znalazły sympatyków. W tym samym czasie, w Warszawie powstało Stowarzyszenie Muzyki Country z Korneliuszem Pacudą na czele. Lesko szybciutko zebrało swoich miłośników country i powołało "Koło nr 1" z prezesem Krystianem Rasteńskim i sekretarzem Jolantą Augustyn, dzisiaj Kordyaczny. Śmiało możemy powiedzieć, że Lesko stanowiło trzon Stowarzyszenia, bo np. mój mąż Piotrek był posiadaczem legitymacji nr 10. Potem już...
Poszły konie po betonie i do Leska zaczęli przyjeżdżać polscy muzycy związani z country: Tomek Szwed, Lonstar, Paweł Bączkowski...Występowali w różnych miejscach - w prywatnych mieszkaniach, na działce przy ognisku, pod Leskim Kamieniem...
Popularność tej muzyki zataczała coraz szersze kręgi - jak kamień rzucony na lustro wody. Ta muzyka niesie z sobą dobro, daje uczucie niezależności, wolności. W połowie lat 80-tych i przy kolejnej odwilży country pozwolono zabrzmieć na falach radiowych, ruszyła oficjalna dystrybucja płyt z tymi nagraniami. Do Polski przyjeżdżały gwiazdy ze Stanów Zjednoczonych. Lonstar został polską gwiazdą w Nashville, a w Lesku, w kawiarni country w Domu Kultury, Koło nr 1 wspólnie z przedstawicielem z Warszawy pod egidą ruchu ustalało "trasy koncertowe" po Bieszczadach. Koncerty odbywały się właśnie w klubach Prasy i Książki "Ruch". Na krótko swoją współpracę zdeklarowały WDK w Krośnie i DK w Brzozowie.
Rok 1990 to kolejny przełom w dziedzinie kulturalnej. Domy Kultury przejęły samorządy, zmieniły się zasady finansowania i zmniejszyły dotacje tzw. celowe na konkretne imprezy.
Wiosną 1990 r. w WDK w Krośnie odbyło się spotkanie dyrektorów, na którym Brzozów i Krosno wycofały się z organizowania koncertów contry. Wtedy, już jako dyrektor domu kultury postanowiłam "samotnie" kontynuować tradycje Koła nr 1 SMC w Lesku.
I tak powstało "Country w Bieszczadach". Do "wysługi lat" doliczyliśmy dwa
...
|