
Unosić się jak ptaki czyli randka z orłami

| 2003-04-05 00:00:00 |
S. M.
|

natomiast 18. latek może podjąć taką decyzję samodzielnie. Do dziś wyszkolił ok. 40 pilotów. Bierze udział w zawodach, które odbywają się w kraju i za granicą. Ze względu na zmienną pogodę w Polsce mistrzostwa naszego kraju rozgrywane są we włoskiej miejscowości Bassano. W Polsce są dwie edycje zawodów - nizinne i górskie. W maju tego roku ała sekcja jedzie na otwarte Mistrzostwa Ukrainy, gdzie w Odajewie wystartuje ok. 50 pilotów. Jak twierdzi - nauka na zawodach jest nieoceniona i nic jej nie zastąpi. Latając w takiej grupie można nauczyć się dużo i bardzo szybko.
Czy trudno latać na paralotni?
Kiedy się posiądzie odpowiednią wiedzę, to nie ma problemu. Paralotnia jest miękkopłatem, wygląda jak skrzydło szybowca, o takiej samej konstrukcji, tylko jest zbudowana z materiału. Do jej wnętrza wpada powietrze, nadając skrzydłu aerodynamiczny kształt.
Powietrze, opływając skrzydło paralotni, wytwarza siłę nośną, zdolną unieść pilota. Pilot w trakcie lotu szuka odpowiednich prądów wznoszących, które mogą zanieść go na duże odległości. Na paralotni można unieść się nawet na 3 500 m z prędkością dochodzącą do 40 km / godz. Pilot może przelecieć przestrzeń nawet 100 km., rekord przelotu wynosi 450 km. Rekord naszego regionu to 52 km. Należy zaznaczyć, że Bieszczady są najlepszym miejscem dla początkujących pilotów, bo pilot jest zdany na naturę i wiejące wiatry.
W numerze lutowym (2/35) Echa pisaliśmy o tym, że p. Wacław Kuzło z Leska wybiera się na zawody paralotniarskie do Australii, gdzie od 10 lat odbywają się nieoficjalne Mistrzostwa Świata AURTRALIAN OPEN w miejscowości Manilla w środkowej Australii. Trwały przez 8 dni - 1 III - 8 III 2003 r. z czego 7 dni było lotnych.
Dla paralotniarzy jest to miejsce kultowe, bo wieją wiatry we wszystkich kierunkach, a deszcz pada jeden dzień w roku (w tym roku lał nieco dłużej).
Przygotowania rozpoczęły się od znalezienia sponsora. W przypadku p. Wacława część pokryła firma "GESTEL" z Warszawy, a resztę pomogła zebrać rodzina i mali sponsorzy, m. in. Aeroklub Bieszczadzki i Starostwo Powiatowe Lesku. Wylot z Warszawy do Londynu nastąpił 7 II.
...
|