
To już 50 numerów ECHA


zdobywać dodatkowe pieniądze. Czytelnicy nie wyobrażają sobie, żeby w Lesku nie było nawet takiej małej gazetki. Ja - jak zwykle - wierzę w ludzi. Kiedy dowiedziałam się, że pieniędzy na gazetę jest za mało, to zakiełkowała mi w głowie myśl, że z tego zmartwienia powinnam zacząć nadużywać alkoholu, może w ten sposób załapałabym się na środki z funduszu alkoholowego?
Szansa Czy istnieje możliwość utrzymania lokalnej gazety? - Tak.
Gazety lokalne jeżeli nie są utrzymywane z kasy samorządów, mogą się utrzymywać dzięki lokalnym podmiotom gospodarczym, które, czy tego potrzebują w danej chwili czy nie, zamieszczają systematycznie reklamę swoich firm, przedsiębiorstwa, wyrobu, informują o przecenach, promocjach, ciekawych inicjatywach handlowych. Zamieszczają ogłoszenia, zlecają gazecie artykuły sponsorowane, po prostu każdy, kto odprowadza podatek od działalności, pieniądze na reklamę daje sobie w koszty, czyli nie uszczupla swoich dochodów, a równocześnie zapewnia sobie ciągłość istnienia w świadomości klientów. W konsekwencji przyczynia się do utrzymania lokalnej gazety. Są wręcz duże koncerny, które reklamują się tylko w prasie lokalnej. Nasz czytelnik - to wasz klient, drodzy biznesmeni!
Pasjonaci Pragnę zaznaczyć, że nie byłoby tej gazety, gdyby nie grupa ludzi, którzy pracowali na jej rzecz społecznie i od początku. To przede wszystkim ich zasługa, że gazeta zaistniała, a byli to: Mariusz Witlański, który zgodził się łamać gazetę i Joanna Szurlej, która zajęła się obsługą techniczną redakcji. Dziś mogę powiedzieć, że bez Mariusza i jego poświęcenia na początku nie zaistnielibyśmy tak szybko.
Nie mniejszą rolę odgrywały osoby pracujące nad tekstami, a byli to: Jan Lewicki, Jakub Demel, Ryszard Owsiany, Joanna Szurlej, Agnieszka Paluch, Daniel Binik, Tadeusz Filar, Stanisława Roztocka i kilka osób, które pisały pod pseudonimami. Byli tacy, którzy tylko przez pewien czas pisali swoje teksty do naszego miesięcznika, im też bardzo dziękujemy, a byli to: Janina Nanaszko-Vaccarini, Bolesław Baraniecki, Edward Baran, Robert Czop, Stanisław Orłowski, Wojciech Orłowski, Edward Marszałek, Zbigniew Kozicki, Stanisław Drozd, Stanisław Maciela, Zbigniew Murawski, Ewa Baranowska, Grzegorz Demel, Beata Nowak, Dariusz Magusiak, Aleksandra Kamińska, Ireneusz Jóźwik, Marek Mamrot, Przemysław Zięba, Marek Tumanowicz i Witold Michałowski. Jeśli kogoś pominęłam - proszę o wybaczenie.
Są w naszej redakcji dwie osoby, którym należą się szczególne podziękowania, to p. Jadwiga
...
|