|

Kapliczki i krzyże przydrożne w Myczkowie


światowej) kapliczkę zupełnie zniszczono, nikt jednak przez dłuższy czas nie myślał o jej odnowieniu, aż ówczesnej właścicielce Myczkowa p. Sorger (notabene Helenie Sorger córce P. Zatorskiego) przyśniło się, że ś. p. Jan Nepomucen Zatorski klęczy w kapliczce i modli się, ale z niezadowoleniem patrzy na ruinę . Pani Sorger kazała więc kapliczkę odnowić, wstawić figurę Pana Jezusa, wazony i świeczniki.4
Kolejna legenda o tej kapliczce mówi, że zbudowano ją w miejscu gdzie właściciel Myczkowa i właściciel Berezki ustalili granicę, a było to tak:
... właściciele sąsiednich wiosek umówili się, że wstaną o jednakowej porze i wyruszą ze swych dworów w Berezce i Myczkowie wspólną drogą, w którym miejscu się spotkają tam będzie granica. Właściciel Berezki jako lepszy gospodarz wstał wcześniej, szybko zjadł co nieco i wyruszył w kierunku Myczkowa. Ówczesny właściciel naszej wioski lubił dłużej pospać i dobrze zjeść, nie dość że wstał "trochę" później, to jeszcze zażyczył sobie gotowanej kury na śniadanie. No gdy w końcu wyruszył z domu okazało się, że jego sąsiad z Berezki dociera już do pierwszych zabudowań wioski. Tu też się spotkali i ustalili granicę...5
Tak kapliczkę i jej powstanie widzą zachowane i zapisane legendy. Kapliczka jest murowana z kamienia, ma ścięte boczne narożniki (niewidoczne obecnie - po ostatnim remoncie w latach 1989/90 zostały zatynkowane).Wielokrotnie remontowana również po II wojnie światowej. Wtedy zasadzono koło niej 3 sosny amerykańskie, z których do 1998 roku zachowała się jedna. Właśnie w tym roku w wyniku dużej wichury złamała się i zwaliła na dach kapliczki, ale o dziwo nie uczyniła poważniejszych szkód. W kapliczce znajdowała się figura Jana Nepomucena z 1937 roku wykonana przez rzeźbiarza z Średniej Wsi. Ostatni generalny remont przeprowadzono w latach 1989/90 i jak wspomina ówczesny proboszcz ks. Józef Kasiak,...dłuższy czas kapliczka stała po zdjęciu dziurawego dachu bez zabezpieczenia i przedstawiała dość opłakany widok jako wizytówka wsi. Ks. Proboszcz liczył, że przejeżdżający tędy na wypoczynek nad Jezioro Solińskie i do Polańczyka konserwator zabytków z Krosna albo inny urzędnik odpowiedzialny za te sprawy nałoży może jakąś karę na niego i parafian, a przy okazji da jakieś fundusze na remont. Ale nic takiego się nie stało... widocznie gdy tędy przejeżdżał odwracał
...
|
|
1
2
3
|
| |
| ostatnio zmieniony: 2004-02-01 15:45:21 |
Dodaj swój komentarz.
|
|
|
Redakcja
ul. Rynek 8
38-600 Lesko
tel./fax. 013 469 69 99
echo-lesko@bieszczady.info.pl
|
Redaktor naczelny:
Jadwiga Czyżewicz-Szurlej
Konto bankowe gazety:
81 1020 2980 0000 2102 0032 7478
|
|
|
|
Echo Bieszczadów w wersji papierowej do nabycia w Lesku i okolicach oraz w redakcji.
Materiały do kolejnego numeru zbieramy do 25 każdego miesiąca.
Materiały od Internautów zamieszczamy chętnie na naszych łamach, pod warunkiem, że wyrażą zgodę.
|
Możliwość zakupu numerów archiwalnych.
Prenumeraty nie prowadzimy.
Istnieje możliwość zakupu numerów archiwalnych Echa Bieszczadów w dwóch opcjach:
OPCJA pierwsza: 10 numerów (od nr. 6.2005) - cena 25 zł (+ 5 zł koszt wysyłki)
OPCJA druga: 3 ostatnie numery - cena 7,50 (+ 2,50 zł koszt wysyłki)
W celu zamówienia numerów archiwalnych należy:
- Wpłacić na konto gazety 81 1020 2980 0000 2102 0032 7478
kwotę za gazety i koszty przesyłki. W opisie wpłaty podać imię nazwisko i adres na który ma być dostarczona przesyłka.
- Wysłać mejla: echo-lesko@bieszczady.info.pl z danymi oraz potwierdzeniem zamówienia numerów archiwalnych.
- Jeśli interesuje Państwa tylko określony numer gazety proszę napisać o jaki numer chodzi i wybrać opcję drugą. Redakcja zastrzega, że niektórych numerów nie ma zupełnie, ponieważ nakład wyczerpano.
|
Wszystkie numery archiwalne Echa Bieszczadów
|
|