Walki o niepodległość

Historia Bieszczadów

Niecały miesiąc wcześniej, tj. 9 lutego 1918 r., państwa centralne zawarły układ z Ukraińską Republikę Ludową, istniejącą od listopada 1917 r., ze stolicą w Kijowie.

 

Między młotem a kowadłem. Walki i niepodległość Ukrainy i Polski



Niecały miesiąc wcześniej, tj. 9 lutego 1918 r., państwa centralne zawarły układ z Ukraińską Republikę Ludową, istniejącą od listopada 1917 r., ze stolicą w Kijowie. Traktat ten ustalał granice Ukrainy, włączając do niej także część Królestwa Kongresowego (Chełmszczyznę i Podlasie). Do traktatu dołączono również tajne klauzule, w których Austro - Węgry obiecały Ukrainie późniejsze przyłączenie do niej części Galicji Wschodniej.

W ciągu roku nastąpiła na Ukrainie kilkakrotna zmiana rządów. Najpierw hetman Paweł Skoropadski dokonał przewrotu wojskowego (IV. 1918 r.), usuwając władze Ukraińskiej Republiki Ludowej. Gdy w listopadzie 1918 r. nastąpiła ostateczna klęska państw centralnych (koniec I wojny światowej), działacze niepodległościowi URL powołali do życia ukraiński Dyrektoriat (z Wynnyczenko, a potem z Petlurą na czele) i rozpoczęli powstanie przeciwko Skoropadskiemu (tak plastycznie opisane w “Białej gwardii” Michała Bułhakowa). Hetman w grudniu 1918 r. zbiegł do Niemiec.

Równolegle w Galicji Wschodniej w październiku 1918 r., w porozumieniu z administracją wojskową rozpadających się Austro - Węgier, powołano do życia drugi ukraiński byt polityczny - Zachodnioukraińską Republikę Ludową. Trzon jej sił zbrojnych stanowili Strzelcy Siczowi - proaustriacka formacja militarna, analogiczna do polskich Legionów.

Trzecim z kolei ukraińskim bytem państwowym stała się utworzona w Charkowie w styczniu 1919 r. Ukraińska Socjalistyczna Republika Rad, pod rządami bolszewików. Bolszewicy bowiem zdążyli już, korzystając z całkowitej klęski państw centralnych, anulować traktat brzeski. Robotniczo - Chłopska Armia Czerwona rozpoczęła swój marsz na zachód, zastopowany dopiero na linii Wisły w sierpniu 1920 r. Na terenach ukraińskich najpierw pokonała białą armię gen. Denikina, a następnie śmiertelnie zagroziła wojskom Dyrektoriatu (pod przewodnictwem Semena Petlury).

W międzyczasie Polacy rozprawili się z siłami tzw. Zachodnioukraińskej Republiki Ludowej, broniąc Przemyśla, Lwowa i in. miast wschodniogalicyjskich. Walki trwały również w Bieszczadach (o czym wkrótce). Wspólne zagrożenie nadciągające ze wschodu doprowadziło jednak do zawarcia w kwietniu 1920 r. sojuszu polityczno - wojskowego Rzeczypospolitej Polskiej i Ukraińskiej Republiki Ludowej. O “Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej” nie było już mowy, jej obszar przyznano Polsce.


Strona ukraińska swoich zobowiązań sojuszniczych dotrzymała. Wprawdzie ludność ukraińska na terenach zajętych podczas ofensywy Józefa Piłsudskiego na wiosnę 1920 r. (zdobycie Kijowa) nie poparła masowo nowej władzy ukraińskiej, to jednak wojskowe formacje URL biły się z bolszewikami dzielnie, a na ich stronę przechodziły niekiedy całe kozackie pododdziały Armii Czerwonej. Oddziały ukraińskie przyczyniły się m.in. do obrony Zamościa w sierpniu 1920 r. i związania walkami sił Armii Konnej Budionnego w czasie, gdy trwała zwycięska polska kontrofensywa znad Wieprza.

W wojnie polsko - radzieckiej wziął udział także Karol Świerczewski, późniejszy generał broni i wiceminister obrony narodowej. Do dnia dzisiejszego w Jabłonkach, między Baligrodem a Cisną, stoi jego pomnik. W bitwach odznaczył się odwagą - już wtedy “kulom się nie kłaniał”, a zatem został w boju ranny. Tyle tylko, że musiała trafić go polska kula, jako że młody Świerczewski (ur. 1897 r. w Warszawie) był wówczas żołnierzem ... Armii Czerwonej.

Wojnę polsko - radziecką zakończył traktat pokojowy podpisany w Rydze w marcu 1921 r., który całkowicie pomijał interesy Ukraińskiej Republiki Ludowej, wręcz przemilczał jej istnienie. Mało tego - traktat ów Polska zawarła formalnie z dwoma państwami: Rosyjską Federacyjną Socjalistyczną Republiką Rad i Ukraińską Socjalistyczną Republiką Rad (!). Nic więc dziwnego, że przez cały okres międzywojenny Ryga była w oczach Ukraińców synonimem polskiej zdrady - analogicznie jak Jałta stała się w oczach Polaków po II wojnie światowej symbolem zdrady przez zachodnich aliantów.

Powyższy skrót telegraficzny historii tej części Europy lat 1917 - 21 jest niezbędny dla zrozumienia genezy wydarzeń rozgrywających się w tym i późniejszym czasie w Bieszczadach.
W 1918 r., równolegle z odradzaniem się niepodległej Polski, na terenach wschodniogalicyjskich z przewagą ludności ruskiej doszło prób tworzenia administracji cywilnej i wojskowej Zachodnioukraińskiej Republiki Ludowej. W Bieszczadach zalążki takiej administracji powstały w Komańczy, Baligrodzie, Lutowiskach i Ustrzykach Dln. Ruskie bieszczadzkie oddziały wojskowe stanowiły część ukraińskiej Armii Halickiej (czyli Armii Galicyjskiej). Walki trwały od listopada 1918 r. do początku kwietnia 1919 r. Potem oddziały bieszczadzkie wycofały się na teren Czechosłowacji (obejmującej do 1938 r. również tzw. Ruś Zakarpacką, o czym mało kto już dziś pamięta).

Bieszczady w owym czasie stanowiły obszar dość gęsto zaludniony. Skład etniczny ziem był bardzo niekorzystny z punktu widzenia odradzającej się państwowości polskiej. Polacy pod względem liczebności stanowili dopiero 3-cią grupę narodowościową regionu bieszczadzkiego wraz z miastami Leskiem, Ustrzykami Dln. i Lutowiskami (posiadającymi jeszcze wtedy prawa miejskie). Na wsiach zdecydowanie przeważała miejscowa ludność ruska, a w miasteczkach - żydowska. Polacy stanowili drugą po Żydach część ludności miejskiej, znikomą część ludności wiejskiej - chłopskiej, ale przede wszystkim tworzyli środowisko ziemiańsko - dworskie. Środowisko to było bardzo aktywne w walkach o niepodległość, dało swój upust krwi podczas powstań narodowych w 1831 r. i 1863 r. (organizując przerzuty ochotników do Królestwa Polskiego) oraz później wstępując do Legionów Piłsudskiego, czy broniąc Polski w 1920 r. Rusini natomiast czynnie lub biernie wybrali “opcję ukraińską”. Żydzi początkowo z rezerwą odnieśli się do idei wskrzeszenia państwowości polskiej, a w niektórych ich kręgach pokutowała tęsknota za sojuszem z kajzerowskimi Niemcami lub nawet stworzeniem państwa syjonistycznego o “wdzięcznej” nazwie Judeopolonia.

Obiektywnie (!) rzecz biorąc, takie stanowisko miejscowej ludności nie powinno w zasadzie dziwić. Trzeba się tylko koniecznie cofnąć w czasie do realiów ówczesnej epoki. Państwa polskiego nie było na tych ziemiach od 146 lat (1772 - 1918). Ci nieliczni, którzy zapragnęli je wskrzesić, mówili innym językiem, używali innego alfabetu, chodzili do kościołów (lub kaplic dworskich) rzymskokatolickich, a nie do cerkwi greckokatolickich lub synagog. Inaczej się ubierali, kultywowali inne tradycje i obyczaje.

 

Stały Bywalec

Dodaj obiekt turystyczny
Mapa interaktywna więcej Mapa google
Noclegi Mazury Noclegi w Bieszczadach Noclegi nad morzem Noclegi Tatry,Podhale
1998-2009 Bieszczady.info.pl - promocja w Polsce i Europie
-